Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Nietypowa rywalizacja za kratami. Dyktando w zakładzie karnym w Czerwonym Borze
Kilkuset więźniów z szesnastu zakładów karnych w całej Polsce wzięło udział w dyktandzie organizowanym przez zakład karny w Czerwonym Borze. Tekst przygotowali eksperci z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łomży.
W tym roku tekst dyktanda był poświęcony czterem porom roku.
W zasadzie w ogóle się nie przygotowywałem. Dużo czytam po prostu. Dużo się utrwala w głowie, jeżeli dużo się czyta. Ogólnie było proste, ale niektóre słowa były takie bardzo podchwytliwe. Takie pisanie razem czy osobno.
Czy było trudne? Ciężko powiedzieć... Dużo czytam książek. I myślę, że dla sprawdzenia własnych kompetencji warto sobie coś takiego napisać. Nieważne, ile się ma lat - mówili skazani nagrodzeni za wyniki osiągnięte przy pisaniu dyktanda.
Tekst był bardzo podchwytliwy, ale to celowy zabieg - mówiła dyrektor OKE w Łomży Agnieszka Muzyk.
Tekst jest trudny, bo ma być trudny. W tym roku to był tekst poświęcony czterem porom roku, naszpikowany różnego rodzaju "mżawkami" i innymi wyrazami, które oczywiście nawiązują do pory roku, a które mają sprawdzić kompetencje związane z ortografią - podkreśla Agnieszka Muzyk.
W dyktandzie biorą udział skazani z całej Polski, ale pomysł na taką rywalizację powstał w Czerwonym Borze - mówi dyrektor zakładu karnego w Czerwonym Borze pułkownik Zbigniew Jankowski.
To jest nasz autorski pomysł, który powstał ponad 12 lat temu. Teraz jest realizowany w całej Polsce, co roku coraz więcej osadzonych bierze udział w tym dyktandzie. W tym roku było to 310 osób z 16 jednostek penitencjarnych - informuje Zbigniew Jankowski.
Laureaci w nagrodę dostają książki.
W tym roku najlepiej w całej Polsce dyktando napisał osadzony z zakładu w Czerwonym Borze, nagroda za drugie miejsce trafiła do zakładu karnego w Wojkowicach, a za trzecie do aresztu śledczego w Białymstoku.
| red: bs