Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Suchy marzec, niskie wody gruntowe i niepewność na polach
Kolejny rok suszy przed rolnikami. Pomimo obfitych opadów śniegu zimą, stan wód gruntowych dalej jest alarmująco niski. Woda z roztopów nie wsiąknęła w zamarzniętą ziemię.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Rolnicy z regionu mówią, że mają nadzieję na poprawę warunków w porównaniu z zeszłym rokiem.
Stan wód po zimie jest bardzo niski. Na razie czekamy na deszcz, mamy nadzieję, że kwiecień i maj przyniosą nam deszcze, które może nie odrobią tych strat, ale przynajmniej wpłyną na wegetację roślin - mówi prezes Podlaskiej Izby Rolniczej Grzegorz Leszczyński.
Wczesną wiosną, w okresie zasiewów, niska wilgotność nie sprawia problemu. Rolnicy obawiają się, że kolejne miesiące, kiedy wegetacja roślin ruszy, będą suche. Już teraz przygotowują się na ewentualność suszy, tak by maksymalnie wykorzystać zapasy wody w glebie.
Zawsze mamy nadzieję, że ten rok będzie dobry. Musimy się przygotować ustawiając produkcję roślinną właśnie na wypadek suszy. Racjonalna uprawa i nawożenie muszą być dopasowane do pesymistycznych prognoz - mówi wiceprezes Podlaskiej Izby Rolniczej Marek Siniło.
Zimowe opady śniegu, a potem jego topnienie nie przyniosło spodziewanego efektu i gleba nie zgromadziła zapasów wody.
Po bardzo suchym marcu, praktycznie bez opadów, zdaniem ekspertów susza może wrócić w ciągu kilku najbliższych miesięcy.
| red: gl
Dowiadują się jak leczyć pszczoły i poznają zmiany dotyczące etykietowania miodów. M.in. tego uczą się pszczelarze z całego regionu podczas I Wojewódzkiego Forum Pszczelarskiego w Supraślu.
Działania na rzecz środowiska nie mogą odbywać się kosztem rolników - uważają podlascy radni. Na wtorkowej (24.03) sesji sejmiku odnieśli się do przygotowanej przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska "Strategii ochrony obszarów wodno-błotnych w Polsce".
Konflikt na Bliskim Wschodzie i zawirowania na rynku paliw wpływają także na rolników. W poprzednich latach, jeżeli kupowali oni jesienią nawozy na następny rok, to zazwyczaj tylko na pierwszy wysiew.