Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Białostocki sąd w sprawie fałszowania faktur. Jedną osobę uniewinnił, trzy skazał
Wystawiano faktury na transakcje, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Do takich przestępstw - zdaniem białostockiego sądu - dochodziło w jednej ze spółek zajmujących się handlem oponami. W sprawie tej sąd pierwszej instancji skazał 4 osoby, sąd apelacyjny jedną z nich uniewinnił.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
W przypadku pozostałych kary to od 2 do 5 lat więzienia. Jeden z oskarżonych ma też zwrócić 3,5 mln zł. Zdaniem śledczych na działalności oskarżonych Skarb Państwa stracił co najmniej 7,5 mln.
Sąd uniewinnił żonę udziałowca spółki, która wyjaśniała, że na prośbę męża objęła funkcję prezesa.
Zdaniem sądu nie miała świadomości co się dzieje, a to ona podpisała umowę o współpracę ze spółką, która stała się głównym dostawcą towaru na kwoty wielomilionowe, a tak naprawdę była tak zwanym „znikającym podatnikiem”, generującym tak zwane puste faktury. Jak mówi sędzia Cilulko, wskazuje na to choćby korespondencja mailowa.
Na przykład zamawiany był towar o godzinie 11:00, o godzinie 11:05 już jest mail zwrotny, że on jest ładowany. Pięć minut zajęło otworzenie skrzynki pocztowej, zapoznanie się z mailem, zamówienie towaru, zamówienie auta, załadowanie i poinformowanie klienta - mówi sędzia Sławomir Cilulko.
Za fałszowanie faktur sąd skazał dwie osoby. Kary to po 5 lat więzienia. Trzeci oskarżony usłyszał wyrok 2 lat więzienia. On przelewy za te puste faktury odbierał w gotówce.
Wyrok jest prawomocny. Przeciwko głównemu oskarżonemu toczy się też inny proces, w którym śledczy zarzucają mu wielomilionowe oszustwa na szkodę producentów opon.
| red: at
Nawet 10 lat więzienia grozi sekretarz starostwa powiatowego w Łomży. Policjanci zatrzymali Beatę J.D. w poniedziałek rano (21.07).
Konieczne jest przesłuchanie jeszcze jednego świadka, którego zeznania odnoszą się do tej sprawy - zdecydował w piątek (7.02) białostocki sąd w procesie dwóch osób, oskarżonych o wyłudzenie w ramach tzw. karuzeli podatkowej ponad 1,6 mln zł podatku VAT i usiłowanie wyłudzenia kolejnych ponad 700 tys. zł. Proces został odroczony do połowy marca.
Podlaska KAS zatrzymała kolejnych osiem osób podejrzanych o działalność w grupie przestępczej fałszującej na wielką skalę dokumentację handlową i faktury VAT za towary sprowadzane z Azji. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Białymstoku; zarzuty usłyszało dotąd 30 osób.