Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - W Białymstoku przybywa osób w kryzysie bezdomności
W Białymstoku przybywa bezdomnych. Tak wynika z liczenia osób bez dachu nad głową, które odbyło się na początku marca w całej Polsce.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Streetworkerzy, pracownicy socjalni, policjanci i strażnicy miejscy w stolicy Podlasia przeprowadzili blisko 380 ankiet. Wypełniały je osoby przebywające zarówno w placówkach pomocowych, jak i w miejscach niemieszkalnych, takich jak pustostany, klatki schodowe czy działki.
W kryzysie bezdomności jest 55 kobiet, ponad 300 mężczyzn i troje dzieci. To o 10 osób więcej niż dwa lata temu. Tylko 42 ankiety zostały przeprowadzone w miejscach niemieszkalnych, w ogródkach, altanach, na dworcach.
To jest też szacunkowa liczba. Osoby w kryzysie bezdomności przemieszczają się. Nie jesteśmy w stanie w kilka dni jednoznacznie określić stałego miejsca przebywania osób w kryzysie bezdomności, więc tych osób jest znacznie więcej - mówi Monika Lewko z fundacji SpeSalvi.
Z analizy ankiet wynika, że najczęstszą przyczyną znalezienia się w kryzysie bezdomności są konflikty rodzinne. Uwagę zwraca też spadek liczby mężczyzn w stosunku do badania sprzed dwóch lat, wzrost liczby kobiet oraz spadek w przypadku dzieci.
Jeżeli chodzi o dzieci, są one zabezpieczone i przebywają w ośrodku interwencji kryzysowej lub w domu dla matek z małoletnimi dziećmi - informuje Małgorzata Rodnicka z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Białymstoku.
Badanie liczby osób bezdomnych zleca co dwa lata Ministerstwo Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej. Na jego podstawie będą przygotowywane odpowiednie formy wsparcia m.in. miejsca schronienia, odzież czy żywność.
| red: pp
Wielkanocne potrawy, które nam zostaną, można przynosić do białostockich jadłodzielni. Wszystko po to, żeby dzielić się nadwyżką jedzenia z potrzebującymi.
Biała kiełbasa, żurek i przede wszystkim obecność drugiego człowieka. Blisko 500 osób wzięło udział w śniadaniu wielkanocnym dla ubogich i potrzebujących na hali Zespołu Szkół Katolickich w Białymstoku.