Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Nie będzie bloku na Bojarach - inwestor się wycofał
To miała być kolejna próba zagospodarowania działki na chronionym terenie białostockich Bojar. Jednak zanim białostoccy radni powiedzieli „nie” - inwestor wycofał swój wniosek dotyczący zabudowy gruntów u zbiegu ulic Modlińskiej i Poprzecznej.
Chodzi o niewielki obszar wynoszący mniej więcej 1500 m kw., na których inwestor chciałby wybudować tak zwaną willę miejską z sześcioma lokalami mieszkalnymi i dodatkowymi usługami na parterze budynku.
To znacznie mniej, niż planował tam przed laty, wykorzystując zapisy ustawy nazwanej lex deweloper. Wówczas z powodu ograniczeń konserwatorskich nie udało mu się uzyskać pozwolenia na budowę pięciokondygnacyjnego bloku, dlatego teraz podjął próbę przeprowadzenia znacznie mniejszej inwestycji w ramach Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego.
Jednak - jak wynika z projektu uchwały miejskich radnych - także i tym razem urzędnicy wyrazili negatywną opinię na ten temat. M.in. ponownie powołując się na rygorystyczne zapisy planu miejscowego i ścisłej strefy ochrony konserwatorskiej, która dopuszcza tam jedynie zabudowę jednorodzinną na podstawie jednego z kilku wzorników.
Wniosek inwestora i projekt decyzji odmownej miał być poddany pod dyskusję 14 kwietnia podczas posiedzenia komisji zagospodarowania przestrzennego, jednak inwestor niespodziewanie swój wniosek wycofał argumentując, że jest to jedyny sposób by poprawić go tak, by później ewentualnie nie mógł zostać odrzucony.
Białostockie Bojary to zabytkowa dzielnica drewnianych domów nieopodal centrum miasta.
| red: tk
Czteropiętrowy blok nie może powstać na białostockich Bojarach - tak ocenił podlaski konserwator zabytków i zablokował inwestycję.
Już raz władze miasta powiedziały "nie" jego pomysłom, mimo to młody białostocki przedsiębiorca po raz kolejny wnioskuje o zgodę na budowę bloku na zabytkowych Bojarach.