Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Miał być domek na Mazurach, była prywatna posesja i strata pieniędzy
Zbliża się majówka, a wraz z nią pojawia się coraz więcej atrakcyjnych, ale fałszywych ofert domków i miejsc noclegowych w internecie. Blisko 1,5 tys. zł stracił mieszkaniec Białegostoku, który chciał wynająć domek na Mazurach.
25-latek powiedział, że jedno z ogłoszeń na portalu internetowym zwróciło jego uwagę, ponieważ cena domku była bardzo atrakcyjna.
Zainteresowany ofertą napisał do ogłoszeniodawcy. Po wymianie kilku wiadomości i rozmowie telefonicznej dowiedział się, że musi wpłacić pieniądze, aby dokonać rezerwacji domku. Po chwili 25-latek otrzymał link do strony i opłacił wymagane 1300 zł. Po pewnym czasie otrzymał potwierdzenie dokonanej rezerwacji na emaila. Zauważył, że w wiadomości nie było podanej lokalizacji kwatery, którą chciał wynająć. Ponownie skontaktował się z ogłoszeniodawcą. W odpowiedzi zwrotnej otrzymał adres domku w Giżycku. Poprosił mieszkającego w tym mieście znajomego, by sprawdził, jak wygląda zarezerwowany przez niego domek. Okazało się, że padł ofiarą oszustwa. W podanej lokalizacji znajdowała się prywatna posesja. Gdy wyszło to na jaw, ogłoszenie zostało usunięte, a kontakt z ogłoszeniodawcą urwał się. Wtedy mężczyzna powiadomił policjantów - mówi mł. asp. Jakub Żukowski z białostockiej policji.
Co zrobić, aby przed majówką lub w trakcie planowania urlopu nie paść ofiarami oszustów oferujących fałszywe miejsca wypoczynku?
Aby nie dać się oszukać, przestrzegajmy kilku zasad. Porównajmy cenę wynajmu z tymi w podobnym standardzie i lokalizacji, tzw. superokazje powinny zawsze wzbudzać nasze podejrzenia. Starajmy się korzystać z oficjalnych stron hoteli, pensjonatów itp. lub portali skupiających zweryfikowanych ogłoszeniodawców. Decydując się na konkretną lokalizację, sprawdźmy, czy domek, pensjonat, kwatera faktycznie istnieje. Postarajmy się zebrać na temat tego obiektu jak najwięcej informacji. Nie sugerujmy się opiniami zadowolonych klientów dostępnymi na stronie internetowej obiektu - w przypadku oszustwa są one spreparowane - zasięgnijmy opinii z innych miejsc. Nie działajmy pod presją czasu - pośpiech nie sprzyja zachowaniu ostrożności - tłumaczy mł. asp. Jakub Żukowski.
Policjanci proszą, aby zachowywać też całą korespondencję z oszustami i dowody wpłaty. Może to pomóc w ustaleniu sprawców oszustwa.
| red: gl