Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Tradycja wielkanocnego kolędowania. 22. Wiosenne Spotkania z Konopielką w Knyszynie
Blisko 20 zespołów ludowych, grup śpiewaczych i kompanii męskich z Polski i Litwy wyśpiewa wiosenne tradycyjne życzenia podczas 22. Międzynarodowych Wiosennych Spotkań z Konopielką w Knyszynie (Podlaskie), które w niedzielę (12.04) odbędą się w miejscowym ośrodku kultury.
Spotkania mają służyć kultywowaniu dawnych tradycji kolędowania w okresie świąt wielkanocnych, które jeszcze w połowie XX wieku były żywe na terenach między Biebrzą i Narwią oraz w pasie przygranicznym polsko-litewsko-białoruskim, a także na Litwie i Białorusi.
Zwyczaj wciąż praktykowany jest w Podlaskiem. Konopielka to nazwa tradycyjnych pieśni wykonywanych przy okazji wiosennego kolędowania.
Wiosenne Spotkania z Konopielką, które odbywają się co roku tydzień po Wielkanocy, rozpoczną się mszą św. w knyszyńskim kościele. Następnie w miejscowym ośrodku kultury od południa będzie można usłyszeć koncerty blisko 20 zespołów, głównie z regionu, ale jest też zaprzyjaźniona grupa dorosłych i dzieci z Litwy, która przyjeżdża tu od lat.
Jak podkreśliła w rozmowie z PAP dyrektorka Knyszyńskiego Ośrodka Kultury Małgorzata Kuć, co roku udaje się zaprosić nowe zespoły. W ubiegłym roku po raz pierwszy wystąpił na knyszyńskiej scenie zespół z Ostrowi Mazowieckiej, w tym będzie to zespół z Zambrowa.
Będzie można usłyszeć też m.in. Kompanię Męską z Kalinówki Kościelnej, która od kilku lat stara się kontynuować tradycję wiosennego kolędowania i w Wielkanoc składa świąteczne życzenia gospodarzom ze wsi w okolicach Knyszyna.
Każdy zespół przygotował dwie pieśni; będą prezentować się do wieczora.
W zwyczaju kolędowania z konopielkami w Wielkanoc brali udział jedynie mężczyźni. Zebrani w tzw. kompanie wołoczebne chodzili w świąteczną noc z niedzieli na poniedziałek od domu do domu, wyśpiewując gospodarzom dobre życzenia. Pannom i kawalerom życzono zmiany stanu cywilnego, a gospodarzom urodzaju.
Wołoczebnicy za swoje życzenia dostawali od gospodarzy zapłatę w postaci kiełbasy, jajek czy wódki. Jeśli odmówiono im poczęstunku, śpiewali złośliwe piosenki. Bano się takich przyśpiewek, które wróżyły nieszczęście i staropanieństwo córki gospodarzy.
Tradycja kolędowania z konopielkami od kilkunastu lat wskrzeszana jest w regionie dzięki działaniom Knyszyńskiego Ośrodka Kultury. Organizowane były warsztaty, spotkania, starano się odtworzyć zwyczaj chodząc z życzeniami po wsiach.
źródło: PAP | red: at