Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Nie zapłacił, pokłócił się z taksówkarzem i zbiegł
Do 5 lat więzienia grozi mężczyźnie, który w Białymstoku miał uszkodzić taksówkę i uciec. Wcześniej pijany 25-latek nie zapłacił za przejazd i, zdaniem śledczych, w trakcie kłótni z kierowcą kopnął w pojazd.
Do zdarzenia doszło na osiedlu TBS.
Z relacji zgłaszającego wynikało, że pasażer taksówki po zakończonym kursie odmówił zapłaty za przejazd, tłumacząc się brakiem gotówki. Pomiędzy mężczyznami doszło do sprzeczki. W trakcie awantury pasażer kopnął w bagażnik pojazdu, w wyniku czego doszło do pęknięcia i rozbicia szyby znajdującej się na tylnej klapie. Następnie sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia, a kierowca nie był w stanie go zatrzymać - mówi mł. asp. Anna Godlewska z oddziału prewencji policji w Białymstoku.
Właściciel taksówki oszacował straty na blisko 3 tys. zł. Opisał policjantom sprawcę i wskazał w którą stronę uciekł.
Podczas patrolowania okolicy funkcjonariusze zauważyli w jednym z autobusów mężczyznę odpowiadającego podanemu rysopisowi. 25-latek został zatrzymany. Badanie wykazało, że był nietrzeźwy. Mężczyzna trafił do izby wytrzeźwień. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut zniszczenia mienia, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - dodaje mł. asp. Anna Godlewska.
O dalszym losie 25-latka zdecyduje teraz sąd.
| red: tk
Dzięki zdecydowanej reakcji świadka udało się zatrzymać w Wasilkowie kompletnie pijanego kierowcę taksówki. Badanie alkomatem wykazało, że 52-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Zdarzają się pijani, szukający zaczepki pasażerowie, ciężarne kobiety spieszące na porodówkę i namiętne pary na tylnym siedzeniu auta. Taksówkarze w swojej codziennej pracy trafiają na wiele smutnych, dramatycznych, ale i krzepiących, radosnych sytuacji.
Na 3 miesiące trafił do aresztu mężczyzna podejrzany o usiłowanie oszustwa i oszustwo metodą "na policjanta". Jego ofiarami były dwie białostockie seniorki.