Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Prokuratura chce ponownego procesu ws. wypadku Cimoszewicza
Prokurator nie zgadza się z uniewinnieniem byłego europosła i premiera Włodzimierza Cimoszewicza, oskarżonego ws. wypadku drogowego sprzed niemal 7 lat. W Hajnówce na przejściu dla pieszych polityk potrącił autem rowerzystkę i - jak wyjaśniał - na jej prośbę - odwiózł ją do domu.
Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku zakończył się w środę (15.04) proces apelacyjny b. premiera Włodzimierza Cimoszewicza, w pierwszej instancji nieprawomocnie uniewinnionego od zarzutu potrącenia rowerzystki na przejściu dla pieszych. Apelację złożyła prokuratura. Wyrok odwoławczy - 24 kwietnia.
Prokuratura wyrok pierwszej instancji zaskarżyła w całości, czyli również w zakresie umorzenia przez sąd wątku ucieczki z miejsca wypadku. Chce uchylenia tego orzeczenia i zwrotu sprawy do rozpoznania w pierwszej instancji.
Okoliczności wypadku
Proces dotyczy wypadku, do którego doszło 4 maja 2019 roku, na oznakowanym przejściu dla pieszych w Hajnówce. Z aktu oskarżenia wynikało, że potrącona przez europosła poprzedniej kadencji, a w przeszłości m.in. premiera Włodzimierza Cimoszewicza, 70-letnia rowerzystka miała złamaną kość podudzia, otarcia twarzy i dłoni.
Prokuratura zarzuciła oskarżonemu, że nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nieuważnie obserwował drogę i nie zachował szczególnej ostrożności, a zbliżając się do przejścia, zbyt późno zaczął hamować i doprowadził do wypadku. Zarzuca mu też, że uciekł z miejsca zdarzenia.
Stanowisko oskarżonego
Polityk nie przyznał się do spowodowania wypadku. Zapewniał, że jechał z dozwoloną prędkością, a rowerzystka wjechała na przejście; tłumaczył też, że nie uciekł z miejsca wypadku, ale razem ze znajomymi odwiózł poszkodowaną - na jej prośbę - do domu, a stamtąd ostatecznie zdecydowała się ona pojechać do szpitala.
Wyrok pierwszej instancji
Sąd w Hajnówce uznał, że brak było dowodów potwierdzających winę oskarżonego co do spowodowania wypadku, a wątpliwości nie udało się rozwiać. Ocenił, że zachowanie uznane przez prokuraturę za ucieczkę z miejsca wypadku stanowiło wykroczenie, w tym zakresie postępowanie umorzył z powodu przedawnienia karalności.
źródło: PAP | red: gl