Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Rozpoczął się proces związany z wyłudzeniem prawie 4 mln zł. z Podlaskiego Zarządu Dróg
Białostocki sąd zajmuje się sprawą związaną z oszustwem sprzed 11 lat, gdy Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich stracił prawie 4 mln zł. Oszuści - podając się za wykonawcę jednej z inwestycji - przekonali wówczas pracowników Zarządu Dróg, że zmienił się rachunek bankowy, na który należy przelać pieniądze.
Proces, który w piątek (17.04) rozpoczął się przed białostockim sądem dotyczy założenia konta za granicą, przez które część wyłudzonych pieniędzy była transferowana. Wcześniej w związku z tą sprawą prawomocny wyrok usłyszała główna księgowa Podlaskiego Zarządu Dróg.
Tym razem proces dotyczy cudzoziemca, który ma podwójne obywatelstwo - rumuńskie i brytyjskie. Jest teraz w Wielkiej Brytanii, na proces do Białegostoku nie przyjechał, a jego obrońca złożył wniosek o odroczenie rozprawy, by oskarżony mógł wziąć w niej udział zdalnie, gdyż nie stać go na przyjazd do Polski. Sąd ten wniosek oddalił i proces się rozpoczął.
Rachunki w Bratysławie i w Sofii
Mężczyzna oskarżony jest o pomocnictwo w praniu pieniędzy. Cudzoziemiec, posługując się fałszywymi dokumentami, założył dwa rachunki bankowe w oddziałach zagranicznych banków w Bratysławie i w Sofii, "a następnie przekazał innym nieustalonym osobom dane umożliwiające odbywanie operacji na tych rachunkach bankowych, na które to konta w okresie od 30 marca do 17 kwietnia 2015 r. z polskiego rachunku bankowego dokonano przelewu środków finansowych" - mówi prokurator Krzysztof Olszewski.
Wcześniej oszuści przekonali pracowników Zarządu Dróg, że zmienił się rachunek bankowy wykonawcy jednej z inwestycji. Jak ustalono w śledztwie, prawie 4 mln zł przelano na rachunek założony - również na fałszywe dane - w Krakowie. Stamtąd szybko przetransferowano je na zagraniczne konta. Osób, które wyłudziły pieniądze, dotąd nie ustalono. Prokurator Krzysztof Olszewski informuje, że to śledztwo nadal trwa, ale jest teraz zawieszone.
Sąd: postępowanie dowodowe zostało zakończone
Sąd oddalił w piątek wniosek o przesłuchanie świadków na rozprawie, oceniając, że wystarczające są już złożone przez nich zeznania, znajdujące się w aktach sprawy. Ponieważ nie było innych wniosków, sąd uznał, że w ten sposób postępowanie dowodowe zostało zakończone. Odroczył jednak rozprawę do maja, ponieważ Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich złożył wniosek, by występować w tym procesie w charakterze oskarżyciela posiłkowego i - choć sąd ocenił, że takie prawo mu nie przysługuje - to wnioskodawca może jeszcze się od tej decyzji odwołać.
Przypomnijmy, w innym procesie prawomocnym wyrokiem - na 8 tys. zł grzywny w 2018r. sąd skazał główną księgową Podlaskiego Zarządu Dróg - oceniając, że co prawda nieumyślnie, ale nie dopełniła obowiązków służbowych.
| red: pp