Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Zmiany dla rodziców, szkół i poradni. Tak będą wyglądać nowe orzeczenia
Więcej dokumentów, nowe obowiązki i dokładniejsza diagnoza potrzeb dziecka - od 14 kwietnia obowiązują zmienione przepisy dot. orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego i opinii o wczesnym wspomaganiu rozwoju.
Weszły w życie zmiany dla rodziców dzieci z niepełnosprawnościami lub trudnościami w nauce. Chodzi o to, jak wydawane są orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego i opinie o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju. Będzie więcej formalności, ale też dokładniejsze podejście do potrzeb uczniów.
Nowe przepisy obowiązują od 14 kwietnia. Zmienił się m.in. sposób składania wniosków. Teraz można zrobić to także online. Trzeba jednak pamiętać o podpisach obojga rodziców i odpowiednich dokumentach. Większą rolę dostanie też sama poradnia i jej ocena dziecka.
Nakłada to na poradnie i szkoły nowe obowiązki, bo zmieni się sposób diagnozowania. Ta diagnoza będzie taka bardziej szczegółowa, w oparciu o model biopsychospołeczny. Będzie uwzględniać większość obszarów funkcjonowania dziecka istotnych dla osiągnięcia jego sukcesów, czyli główne sfery rozwojowe, które się przekładają na sposób funkcjonowania dziecka w życiu codziennym - mówi dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Sokółce Anna Fidziukiewicz.
W ramach wprowadzonych zmian od września szkoły będą musiały przygotowywać tzw. ocenę funkcjonalną ucznia, czyli jasno opisać, jak dziecko radzi sobie w codziennych sytuacjach.
Do tej pory diagnoza była robiona na terenie poradni na podstawie testów psychologicznych i pedagogicznych, ale teraz będziemy też brali pod uwagę to, jak ono funkcjonuje w szkole czy w domu. Nie będziemy zwracać uwagi tylko na to, jakie ma potencjalne możliwości, jaki ma intelekt, tylko jak fizycznie funkcjonuje w środowisku - dodaje p.o. dyrektora Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Grajewie Jarosław Kozikowski.
Zmieni się też skład zespołu orzekającego, który będzie rozstrzygał, czy zachodzi potrzeba kształcenia specjalnego. Lekarz nie będzie już stałym członkiem, weźmie udział w posiedzeniu tylko wtedy, gdy do wniosku zostanie dołączona dokumentacja medyczna.
W praktyce oznacza to więcej pracy dla szkół i rodziców, ale też bardziej dokładne podejście do potrzeb dzieci.
| red: gl