Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Jest akt oskarżenia ws. mężczyzny, który ukrył zwłoki swojej matki w walizce
Jest akt oskarżenia w sprawie śmierci 91-letniej suwalczanki, której ciało znaleziono latem ubiegłego roku w walizce przy garażach na ulicy Reja.
Do sądu okręgowego w Suwałkach trafiła sprawa jej 55-letniego syna, który odpowie nie tylko za znieważenie zwłok, ale też za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Suwałkach.
W toku śledztwa ustalono, że zmarłą była 91-letnia mieszkanka Suwałk, a zatrzymany 55-latek to jej syn, z którym mieszkała. Początkowo prokurator postawił mu zarzut znieważenia zwłok. Jednak jak mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach Wojciech Piktel - późniejsze ustalenia, oparte na dwóch opiniach z zakresu medycyny sądowej, wykazały jednoznaczną przyczynę śmierci kobiety.
Jak ustalono - przyczyną śmierci kobiety były urazy klatki piersiowej, które doprowadziły do niewydolności oddechowej i krążeniowej w warunkach istniejącego schorzenia mięśnia sercowego, a następnie doprowadziły do śmierci - mówi rzecznik prokuratury Okręgowej w Suwałkach Wojciech Piktel.
W związku z tym pod koniec marca mężczyzna usłyszał drugi zarzut - spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć pokrzywdzonej. Podejrzany przyznał się do znieważenia zwłok, ale nie przyznał się do doprowadzenia do śmierci matki.
Śledczy zlecili również obserwację psychiatryczną, która wykazała, że mężczyzna podczas zdarzenia był w pełni poczytalny - dodaje prokurator Wojciech Piktel.
Po kilkutygodniowej obserwacji biegli psychiatrzy i psycholog ocenili, że w czasie popełnienia czynu podejrzany miał w pełni zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Po skompletowaniu dowodów w dniu 20 kwietnia 2026 r. prokurator skierował akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Suwałkach - dodaje prokurator Wojciech Piktel.
Mężczyzna od chwili zatrzymania pozostaje w areszcie.
Za zarzucane mu czyny grozi od 5 do 30 lat pozbawienia wolności lub kara dożywocia.
| red: sk