Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Koniec samowolki czy początek cenzury? Białystok z nowym regulaminem Rynku Kościuszki
Dozwolone będą imprezy kulturalne i sportowe - niedozwolona jazda na rowerze, prezentowanie drastycznych treści i hałasowanie. Białostoccy radni po burzliwej dyskusji przyjęli regulamin korzystania z Rynku Kościuszki oraz Placu Jana Pawła II.
Radni Białegostoku przyjęli regulamin korzystania z Rynku Kościuszki oraz Placu Jana Pawła II. Nowe przepisy, które wejdą w życie 6 maja, mają na celu walkę z uciążliwym hałasem, drastycznymi treściami wizualnymi oraz poprawę bezpieczeństwa pieszych poprzez zakaz ruchu kołowego.
Gorąca dyskusja podczas sesji rady miasta
Regulamin wywołał gorącą dyskusję podczas sesji rady miasta. Radni opozycji zwracają uwagę na naruszenie konstytucyjnej wolności słowa.
W mojej ocenie będzie to wprowadzenie quasi-cenzury w Białymstoku, że poglądy niepopularne po prostu będą blokowane. Kto będzie o tym decydował, jaka treść jest drastyczna albo nieodpowiednia, która nie powinna się pojawić w przestrzeni miejskiej? To jest jawne naruszenie zasady wolności słowa - zaznaczył Bartosz Stasiak z klubu PiS.
Wątpliwości budzi także zakaz jazdy rowerem.
Dla mnie rowery to jest największa kontrowersja, ponieważ jestem zwolennikiem, żeby jeszcze więcej ludzi przemieszczało się do centrum miasta, teraz tam nie wjadą, po prostu ludzie będą musieli rowery prowadzić. Ciekawe, jak to będzie egzekwowane? - zauważa radny Sebastian Putra (PiS).
Zwolennicy zmian mówią o porządkowaniu przestrzeni
Tymczasem zwolennicy zmian podkreślają, że regulamin ma jedynie porządkować przestrzeń.
Został znaleziony sposób, żeby pewne drastyczne rzeczy, które znajdują się na Rynku Kościuszki już się nie pojawiały. Po prostu chcemy w pewien sposób to uregulować, żeby to miało pewne funkcjonowanie - wyjaśnia Marcin Piętka z Koalicji Obywatelskiej.
Kamil Waligóra, dyrektor departamentu prezydenta miasta, wyjaśnia, że wprowadzenie regulaminu dotyczy przede wszystkim potrzeby ochrony komfortu mieszkańców i uporządkowania przestrzeni publicznej. Jak podkreślił, jednym z kluczowych elementów jest walka z hałasem.
Rynek to miejsce, gdzie ludzie chcą odpoczywać, a nie słuchać uciążliwych komunikatów. To jest taka przestrzeń, gdzie człowiek wychodzi, żeby się zrelaksować, żeby się spotkać ze znajomymi. Rynek, centrum miasta to nie jest takie miejsce, żeby wysłuchiwać takich rzeczy - mówi Kamil Waligóra.
Zakazy i ograniczenia na rynku
Regulamin ma także ograniczyć możliwość prezentowania drastycznych treści, choć, jak zaznaczył Waligóra regulacja nie dotyczy samych treści, ale sposobu ich prezentowania, dlatego departament prezydenta miasta stanowczo odrzuca zarzuty o wprowadzanie cenzury.
Nikomu nie odbieramy prawa głosu, ani prezentowania swoich poglądów, aczkolwiek sposób wyrażania, tak tutaj to bardziej nam o te kwestie chodziło, tak żeby nie naruszało pewnych swobód, praw, np. do relaksu na terenie rynku - dodaje Waligóra.
Kamil Waligóra odniósł się też do zarzutów ograniczających mobilność mieszkańców i wprowadzonych ograniczeń ruchu. Zdaniem urzędnika Rynek to nie tylko ciąg komunikacyjny, ale też miejsce rekreacji, gdzie priorytetem jest ochrona pieszych.
Co będzie zakazane? Jazda wszelkimi pojazdami - po płycie rynku nie będzie można poruszać się m.in. rowerami czy hulajnogami elektrycznymi. Prezentowanie drastycznych i wulgarnych treści - nowe przepisy mają wyeliminować z przestrzeni publicznej obrazy drastyczne lub nieodpowiednie dla osób małoletnich. Używanie nagłośnienia generującego hałas - zakaz ma ukrócić m.in. głośną działalność ulicznych kaznodziei. Niszczenie zieleni i małej architektury.
Co pozostanie dozwolone
Co pozostanie dozwolone? Prowadzenie pojazdów - rowery czy hulajnogi można wprowadzać na teren rynku, pod warunkiem, że będą prowadzone pieszo. Rekreacja i wypoczynek - rynek nadal ma służyć spotkaniom ze znajomymi i relaksowi. Wydarzenia za zgodą zarządcy - możliwe będzie organizowanie imprez kulturalnych, sportowych oraz wystaw.
| red: gl