Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Majówka w sercu Puszczy Knyszyńskiej. Pociągi do Walił wracają na tory
To może być jeden z pomysłów na spędzenie majówki. Weekendowe kursy pociągów z Białegostoku do Walił organizuje spółka Polregio.
- Pociągi z Białegostoku do Walił będą jeździć przez trzy dni majówki - mówi dyrektor Polregio w Białymstoku Tomasz Galicki.
Trasa popularna wśród turystów
Ta trasa od lat cieszy się ogromną popularnością wśród mieszkańców regionu i turystów. Jak podkreśla dyrektor Polregio w Białymstoku Tomasz Galicki, to idealny moment na taką podróż.
Mamy bardzo optymistyczne prognozy pogody, gwałtowny wzrost temperatury powietrza, też budzącą się przyrodę do życia, a właśnie z okien naszych pociągów pasażerowie będą mogli zauważyć unikalny krajobraz Puszczy Knyszyńskiej i okolic - mówi Tomasz Galicki.
Dwa kursy dziennie
Pociągi będą kursowały dwa razy dziennie. Składy z Białegostoku odjadą o godz. 9:00 i 16:00. Po drodze zatrzymają się na przystankach: Białystok Fabryczny, Kuriany, Zajezierce, Żednia i Sokole Białostockie.
Pociągi powrotne wyjadą z Walił o godz. 10:15 i 17:09. Pociągi jadą ok. 45 minut.
Propozycja także dla rowerzystów
Połączenie jest szczególnie cenione przez miłośników turystyki aktywnej.
Liczymy też na zainteresowanie miłośników turystyki rowerowej. Są tacy pasażerowie, którzy jadą z rowerem do Walił, a potem wracają rowerem, ewentualnie odwrotnie. Są też pasażerowie, którzy jadą rowerem do którejś z miejscowości na trasie tego przejazdu pociągu, a wracają naszym pociągiem - dodaje Tomasz Galicki.
Choć kursy majówkowe są propozycją specjalną, pasażerowie nie będą musieli długo czekać na regularne połączenia. Po majówce - pociągi Polregio z Białegostoku do Walił zaczną regularnie kursować w weekendy od początku czerwca do końca września.
| red: gl
Już w czerwcu z Łomży pojadą pierwsze pociągi pasażerskie. Potwierdził to podczas konferencji prasowej w Łomży wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Pierwszy pociąg wyjedzie 14 czerwca o godz. 5:39.
Nasze małe miasteczka czasami ukrywają swoją nieznaną, ale bardzo ciekawą historię - np. Knyszyn z dworem królewskim, Drohiczyn - miejsce koronacyjne, czy wreszcie Gródek z zamkiem "Supraśl". Tych ostatnich było wiele w okolicach Białegostoku, ale nie ma po nich - poza kronikami - śladu.
W audycji usłyszymy relację z pikniku rodzinnego "Waliłka" w Waliłach.