Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Spór o pieniądze na pomoc uchodźcom. Powiat sokólski ma zwrócić prawie 5 mln zł
Władze powiatu sokólskiego muszą zwrócić blisko 5 milionów złotych otrzymanych w ramach Funduszu Pomocy Ukrainie. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymało decyzję wojewody podlaskiego w tej sprawie. Starosta sokólski zapowiada jednak, że sprawa trafi do sądu.
Chodzi o zwrot części pieniędzy, które przeznaczone były na projekt pomocowy dla Ukraińców realizowany przez Zakład Aktywności Zawodowej w Suchowoli, który należy do powiatu sokólskiego. Zdaniem przedstawicieli powiatu - placówka wykonała zadanie i m.in. wydawała posiłki Ukraińcom, jednak wojewoda podlaski zlecił przedstawienie faktur zakupowych. Po kontroli nakazał zwrot blisko 5 milionów złotych, a od tej decyzji władze powiatu się odwołały.
Powiat Sokólski, na podstawie wydanych przez Wojewodę Podlaskiego poleceń dot. organizacji doraźnych miejsc zakwaterowania dla uchodźców z terenu objętego konfliktem zbrojnym, którzy znaleźli się na terytorium RP, otrzymał dotację celową z budżetu państwa oraz środki z Funduszu Pomocy w wysokości w sumie ponad 6,8 mln zł.
Ponad 6,1 mln zł Powiat Sokólski przekazał Powiatowemu Zakładowi Aktywności Zawodowej w Suchowoli tytułem zapłaty za noty księgowe wystawione w okresie od marca 2022 roku do czerwca 2023 roku, obejmujące usługi cateringowe oraz zakup niezbędnego wyposażenia. Powiatowy ZAZ w Suchowoli zrealizował wydatki w łącznej kwocie ponad 1,2 mln zł. Usługi zakwaterowania w obiekcie w Białousach świadczone były nieodpłatnie. Jak ustalono w toku kontroli przeprowadzonej na polecenie Wojewody, różnica między kwotą otrzymaną przez Powiatowy ZAZ w Suchowoli na podstawie not księgowych a faktycznie poniesionymi i udokumentowanymi wydatkami (zgodnie z przeznaczeniem), wyniosła ponad 4,9 mln zł. Środki publiczne mają charakter powierniczy – są powierzane organom władzy publicznej w celu realizacji określonych zadań, a nie jako źródło dochodu. Nikt nie kwestionuje ważnej idei istnienia Zakładów Aktywności Zawodowej – ich działalność zasługuje na pełne uznanie, ale nie jest poza standardami właściwymi dla gospodarowania środkami publicznymi. Kontrola ustaliła, że Powiat aż 78% przyznanej dotacji przeznaczył na inne zadania niż pomoc uchodźcom. Stawka ryczałtowa z kolei określa sposób rozliczania, a nie charakter środków. Nie znosi ona obowiązku wykorzystania dotacji zgodnie z celem i zasadą gospodarności – nie uprawnia do generowania nadmiernego zysku.
Kwoty podane w notach obciążeniowych nie znalazły odzwierciedlenia w dokumentacji księgowo-finansowej Powiatowego ZAZ w Suchowoli. Kwota na nocie nie odpowiada wartościom z faktur. Nawet jeśli Powiat zlecił zadanie ZAZ-owi, odpowiadał za prawidłowe wykorzystanie środków i ich rozliczenie. Ponadto, w ZAZ przyjęto taki model organizacji zadań, by maksymalnie ograniczyć koszty (pracownicy pracowali poza standardowymi godzinami i nie otrzymywali za to wynagrodzenia).
Powiat Sokólski po dokonaniu rozliczenia dotacji środki, które zostały, powinien zwrócić do budżetu państwa - czytamy w komunikacie nadesłanym do nas przez rzeczniczkę wojewody podlaskiego Ingę Januszko-Manaches.
Starosta sokólski Piotr Rećko mówi, że zysk z projektu pomocowego zasilił Zakładowy Fundusz Aktywności i nie zgadza się z decyzjami wojewody podlaskiego i MSWiA.
Zakład Aktywności Zawodowej, ten podmiot ekonomii społecznej ma prawo do zysku. Nam wojewoda podlaski i MSWiA zarzucają, że wydaliśmy na produkty - a więc wsad do kotła tylko i wyłącznie określoną kwotę. Według nich tylko ta kwota jest nam należna. Natomiast już przetworzony produkt w postaci obiadów jak również organizacja noclegów - oni twierdzą, że już nam się nie należy za tę usługę wynagrodzenie. W ogóle się z tym nie zgadzam - mówi Piotr Rećko.
Starosta sokólski zapowiada, że chce tę sprawę skierować do sądu.
| red: sk