Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Uwaga na internetowe inwestycje w kryptowaluty. Fałszywy kurier trafił do aresztu
Na trzy miesiące trafił do aresztu mężczyzna, podejrzany o to, że oszukał mieszkańca Białegostoku metodą na internetowe inwestycje w kryptowaluty. Śledczy ustalili, że 58-letni mieszkaniec Warszawy odbierał od pokrzywdzonego pieniądze. Mężczyzna „wpadł” na gorącym uczynku, podczas odbierania kolejnej transzy gotówki.
Śledczy ustalili, że mieszkaniec Białegostoku inwestował w Internecie w kryptowaluty.
W trakcie rzekomych inwestycji miał przekazać oszustom ponad 120 tys. złotych na portfel kryptowalutowy. Natomiast 100 tys. złotych przekazał w gotówce fałszywemu kurierowi.
Oszuści tak zmanipulowali 41-latka, że mieszkaniec Białegostoku kolejne pieniądze spakował i przywiózł osobiście samochodem do Warszawy.
I właśnie w trakcie przekazywania w stolicy kolejnej transzy pieniędzy, przestępcę - na gorącym uczynku - zatrzymali funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Zatrzymany mieszkaniec Warszawy przyznał się, że odbierał od pokrzywdzonego pieniądze już wcześniej. Dodatkowo dostawał za to wynagrodzenie - od tysiąca do trzech tysięcy złotych.
58-latek usłyszał zarzuty oszustw internetowych na mieniu o znacznej wartości i prania pieniędzy.
Sąd Rejonowy w Przemyślu zdecydował o 3-miesięcznym areszcie dla mieszkańca Warszawy.
Śledczy nie wykluczają w tej sprawie kolejnych zatrzymań.
| red: at
Blisko 400 tys. złotych stracili dwaj mieszkańcy Białegostoku, którzy inwestowali w Internecie. Rzekomi doradcy inwestycyjni namawiali ich telefonicznie na kolejne przelewy pieniędzy obiecując wielkie zyski.
Tym razem to historia z happy endem, a oszust został z niczym. Dzięki czujności kobiety, a także szybkiej reakcji policjantów i pracownika banku, mieszkanka powiatu monieckiego nie straciła z konta 10 tys. zł.
O współudział w kilkudziesięciu tzw. nigeryjskich oszustwach, gdy przestępcy podają się np. za amerykańskich żołnierzy, lekarzy czy pracowników platform wiertniczych, deklarują uczucia, a potem proszą np. o pieniądze, oskarżyła białostocka prokuratura 74-latkę. Do niej miały trafiać pieniądze z oszustw.