Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Dlaczego pizza to nie grzech, a relacje międzyludzkie są jak witaminy? Kolejny odcinek podcastu "Razem Dbamy O..." [wideo]
W świecie zdominowanym przez modne diety, mordercze treningi i sprzeczne informacje, łatwo zgubić to, co w zdrowiu najważniejsze - równowagę. Ekspertki z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku przekonują, że zdrowy styl życia to nie projekt "od poniedziałku", lecz maraton uważności na własne potrzeby.
Gośćmi Renaty Redy w trzecim odcinku podcastu "RAZEM DBAMY O..." tworzonego we współpracy z Fundacją Zdrowe Miasto są: dr n. med. Michalina Krzyżak oraz dr hab. n. med. Edyta Rysiak.
Zdrowie to nie tylko brak choroby
Często myślimy o zdrowiu zero-jedynkowo: albo jesteśmy chorzy, albo zdrowi. Tymczasem współczesna medycyna i psychologia kładą nacisk na pojęcie dobrostanu. To stan, w którym nasze życie płynie bez zbędnego przymusu, a my czujemy spokój i satysfakcję. Zdrowy styl życia nie jest gwarancją nieśmiertelności, ale znacząco redukuje ryzyko chorób cywilizacyjnych - nowotworów, cukrzycy czy problemów z układem krążenia. Co ważne, zdrowie publiczne to dziś nie tylko statystyki i twarde dane epidemiologiczne, ale przede wszystkim sztuka przedłużania życia w wysokiej jakości.
Pułapka perfekcjonizmu: Dlaczego "wszystko albo nic" nie działa?
Większość z nas wpada w tę samą pułapkę: chcemy zmienić wszystko w jeden poniedziałek. Restrykcyjna dieta, codzienna siłownia i długa lista zakazów. Efekt? Szybka frustracja i poczucie porażki przy pierwszym "potknięciu".
Bycie idealnym to nasz największy problem. Zjedzenie kawałka pizzy czy odpuszczenie treningu to nie grzechy - to życie – zauważa dr hab. Edyta Rysiak.
Zamiast katastrofizacji każdego odstępstwa od normy, ekspertki zalecają by być "perfekcyjnie niedoskonałym". Kluczem jest realność celów. Jeśli nasza aktywność fizyczna do tej pory wynosiła dwa tysiące kroków dziennie, zwiększenie ich do sześciu tysięcy będzie gigantycznym sukcesem zdrowotnym.
Filar, o którym zapominamy: Relacje społeczne
Choć dieta i ruch są kluczowe, badania epidemiologiczne wskazują na jeszcze jeden, często niedoceniany fundament: wsparcie społeczne. Osoby dbające o relacje z innymi nie tylko żyją dłużej, ale też lepiej radzą sobie ze stresem i rzadziej zapadają na choroby przewlekłe. W dobie pośpiechu i cyfrowej izolacji to właśnie kontakt z drugim człowiekiem staje się jednym z najsilniejszych leków profilaktycznych.
Geny to nie wyrok, lecz predyspozycja
Często zasłaniamy się genetyką - mówimy: "Moja mama miała nadciśnienie, więc ja też będę je mieć". Badania nad epigenetyką pokazują jednak, że nasze codzienne wybory działają jak przełączniki dla genów. Styl życia może "wyciszyć" genetyczną skłonność do danej choroby lub ją aktywować. Nie mamy wpływu na to, co odziedziczyliśmy po przodkach, ale mamy pełną kontrolę nad środowiskiem, w jakim funkcjonuje nasz organizm.
Mózg mówi przez ciało
Stres nie jest tylko "w głowie". Psychosomatyka jasno pokazuje, że gdy emocje nie znajdują ujścia, zaczyna mówić ciało. Objawiać się to może poprzez:
Zdrowie psychiczne nie jest dodatkiem do zdrowego stylu życia - to jego fundament. Bez zadbania o higienę umysłu i regenerację (w tym spokojny sen), nawet najlepsza dieta nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.
Małe kroki, wielkie zmiany
Jak zacząć? Ekspertki są zgodne: zacznij od dzisiaj, nie od poniedziałku.
Postaw na prostotę: Zdrowa dieta to nie drogie suplementy, ale nieprzetworzona żywność, najlepiej lokalna i sezonowa.
Ruszaj się z przyjemnością: Każda aktywność (nawet spacer czy nordic walking) jest lepsza niż żadna. Minimum to 150 minut umiarkowanego ruchu tygodniowo.
Badaj się: Regularny pomiar ciśnienia, poziomu glukozy i cholesterolu pozwala wykryć zagrożenia, zanim staną się objawami.
Zdrowie to nie wielki, jednorazowy projekt. To suma małych, regularnych decyzji, które podejmujemy każdego dnia.
| red: sk, bs