Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Pięć podlaskich gospodarstw w programie monitorowania suszy. System ma być dokładniejszy
Prace nad nową metodą monitorowania suszy w rolnictwie trwają w pięciu miejscach w województwie podlaskim. Państwowy Instytut Nawożenia i Gleboznawstwa rozpoczął badania, które mają ulepszyć systemy ostrzegania o suszy.
Do tej pory rolnicy korzystali między innymi z aplikacji suszowej, w której składali wnioski o oszacowanie strat w uprawach rolnych związanych z suszą.
Naszym zdaniem dotychczasowe systemy monitorowania suszy były nieobiektywne. Aplikacja suszowa nie zdała egzaminu, występowały dziwne sytuacje, w których pokazywała, że u jednego rolnika jest susza, a u sąsiada za miedzą już nie - mówi Wiceprezes Podlaskiej Izby Rolniczej Marek Siniło.
Podlaska Izba Rolnicza wytypowała pięć gospodarstw rozmieszczonych w różnych miejscach w województwie, skąd badacze pobrali próbki. Przy wyborze miejsca do badań były brane pod uwagę tereny o konkretnych wymiarach i areałach obsadzone zbożem ozimym. W zakres badań wchodziły próbki gleby do 20 cm w głąb, policzenie, ile jest źdźbeł kłosowych i jaka jest ich wysokość. Instytut pobierze kolejne próbki gleby w tych samych miejscach tuż przed rozpoczęciem żniw.
Badania są prowadzone na terenie całego kraju z naciskiem na różnice pomiędzy regionami - tak, aby nowe metody ostrzegania przed suszą i sposoby szacowania z nią związanych strat były jak najbardziej trafne dla danego miejsca w kraju.
Ich wyniki mają być ogłoszone zimą tego roku i pozwolą na dokładniejsze ostrzeganie przed suszą w przyszłości.
| red: bs
Podlascy rolnicy obawiają się mniejszych plonów, to przez suszę i zmiany klimatyczne. Między innymi o tym rozmawiali na konferencji w Wasilkowie z władzami samorządowymi i ministerstwami.
Kolejny rok suszy przed rolnikami. Pomimo obfitych opadów śniegu zimą, stan wód gruntowych dalej jest alarmująco niski. Woda z roztopów nie wsiąknęła w zamarzniętą ziemię.
Niektórzy podlascy rolnicy obawiają się, że wiosna przyniesie suszę. Według wstępnych prognoz synoptyków w Podlaskiem w marcu i kwietniu będą przelotne opady deszczu, ale zdaniem niektórych gospodarzy to nie wystarczy aby nawodnić glebę.