Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Podlaska tradycja w ciemnej odsłonie. Wielka bimbrownia i sprawa w sądzie
Sąd Rejonowy w Białymstoku rozpoznał we wtorek (19.05) na posiedzeniu wniosek o poddanie się karze grzywny przez młodego mężczyznę, oskarżonego o nielegalną produkcję alkoholu na dużą skalę. W bimbrowni było ponad 1,1 tys. litrów gotowego alkoholu i prawie 55 tys. litrów zacieru.
Nielegalną fabryczkę alkoholu Krajowa Administracja Skarbowa wykryła w gminie Mońki jesienią ub. roku. Zatrzymany został 29-letni mężczyzna nadzorujący tę produkcję, postawiono mu zarzuty wytwarzania nielegalnego alkoholu oraz uchylania się od opodatkowania takiej produkcji (podatek akcyzowy został wyliczony na ponad 630 tys. zł).
KAS wykryła bimbrownię podczas kontroli targowisk
KAS o tej bimbrowni dowiedziała się podczas kontroli osób handlujących na targowiskach. Działała ona na posesji zabezpieczonej monitoringiem. Była tam kompletna linia do produkcji, składająca się m.in. z dwóch kolumn destylacyjnych i dwóch kotłów ogrzewanych z butli gazowych.
Produkcja odbywała się w pomieszczeniach zanieczyszczonych i wilgotnych, w kadziach z zacierem pływały setki martwych owadów.
W pomieszczeniach gospodarczych było łącznie 57 plastikowych pojemników (tzw. mauserów), a w nich prawie 55 tys. litrów zacieru. Jak podawała KAS, z takiej jego ilości można było wyprodukować co najmniej 8 tys. litrów nielegalnego alkoholu.
W bimbrowni funkcjonariusze celno-skarbowi znaleźli ponad 1,1 tys. litrów gotowego już bimbru o mocy ok. 90 proc., blisko 750 kg drożdży, 2,5 tony cukru oraz ponad sto butli gazowych do zasilania aparatury. Na posesji był też - wkopany w ziemię - pojemnik służący do przechowywania płynnych odpadów po produkcji.
Wyrok ma być ogłoszony na początku czerwca
Śledztwo nadzorowała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku. Z aktem oskarżenia skierowała ona do sądu wniosek o dobrowolne poddanie się karze i wydanie wyroku bez rozprawy. Uzgodniona kara, to 54 tys. zł grzywny i przepadek wyprodukowanego alkoholu, zacieru i linii do nielegalnej produkcji.
Wtorkowe (19.05) posiedzenie sądu było bardzo krótkie, przedstawiciel KAS i obrońca oskarżonego poparli ten wniosek. Wyrok ma być ogłoszony na początku czerwca.
Nielegalna produkcja alkoholu ma w regionie długą tradycję
Nielegalna produkcja alkoholu ma w Podlaskiem wieloletnią tradycję, związaną najczęściej z okolicami Puszczy Knyszyńskiej. To tam służba celno-skarbowa i policja zwykle odnajdują leśne bimbrownie, choć w ostatnim czasie coraz częściej są to instalacje produkcyjne działające nie w lesie, a właśnie w zabudowaniach gospodarczych.
O popularności bimbrownictwa w regionie świadczy ekspozycja, którą można oglądać w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie.
Na wystawie w tym skansenie są oryginalne elementy nielegalnych fabryczek alkoholu zlikwidowanych przez policję lub KAS. Oddanie ich na własność muzealnikom było możliwe po prawomocnym zakończeniu postępowań sądowych przeciwko bimbrownikom. Są tam np. bimbrownie na kółkach, w formie przyczepy, które działały w Puszczy Knyszyńskiej.
W grudniu w sprawie innego bimbrownika Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej wystąpiło do sądu o przekazanie mu - zajętych dla potrzeb sprawy - urządzeń. Chodziło o oryginalny, wykonany dla potrzeb produkcji alkoholu, piec który wzbogacił muzealną kolekcję poświęconą bimbrownictwu.
źródło: PAP | red: gl