Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Awantura o strzelnicę w Starosielcach. Fiasko rozmów władz Białegostoku z mieszkańcami
Władze Białegostoku liczyły na kompromis - a doszło niemalże do awantury. Fiaskiem zakończyło się spotkanie przedstawicieli magistratu z grupą mieszkańców białostockich Starosielc. Grupa osób protestuje przeciwko przebudowie szkolnej strzelnicy przy V Liceum Ogólnokształcącym.
Po pierwszej fali protestów - o której informowaliśmy w lutym - władze miasta przygotowały korzystną dla protestujących zmianę koncepcji, która zaprezentowano na otwartym spotkaniu w V LO.
Jak wynika z dokumentów, nowa strzelnica ma mieć ponad 4 metry wysokości i dopuszczać użycie amunicji ostrej. Takie zapisy znalazły się we wniosku o pozwolenie na budowę.
W wyniku protestów miasto przygotowało zmianę koncepcji: nadziemna część budynku ma mieć nie więcej niż 2,5 m, a w dokumentacji ma się pojawić zapis o niewykorzystywaniu amunicji powyżej 5,6 mm - poinformował na spotkaniu zastępca prezydenta Białegostoku Tomasz Klim.
W rozmowie z Polskim Radiem Białystok dodawał też, że jest to spełnienie postulatów protestujących, którzy obawiali się zacienienia ich domów, a także możliwego wykorzystywania do strzelań karabinów Kałasznikow.
Tymczasem spotkanie, do jakiego doszło we wtorek (19.05) wieczorem w VLO momentami przeradzało się w awanturę i bardzo emocjonalna wymianę zdań. Kilkuosobowa grupa protestujących podkreślała, że nie chcą w swoim sąsiedztwie żadnego, nawet obniżonego budynku strzelnicy, bo ich zdaniem plany jej budowy naruszą poziom bezpieczeństwa i komfort mieszkania w sąsiadujących z nią domach szeregowych. Pytani, czy akceptują kompromisową propozycję władz miasta zdecydowanie odpowiadali, że nic chcą takiego obiektu w najbliższym otoczeniu.
Ale tak naprawdę bezpośredni sąsiedzi planowanej nowej strzelnicy są w swych opiniach podzieleni. Jeden z mieszkańców przyznał, że szeregówki, w których obecnie mieszkają, powstały zaledwie kilka lat temu, kiedy już od kilkudziesięciu lat obok funkcjonowała szkolna, przestarzała strzelnica. W jego opinii spór dawno przekroczył "granice dobrego smaku", bo w jego odczuciu planowany nowy obiekt będzie spełniał wszelkie normy bezpieczeństwa i nie będzie powodował nadmiernych uciążliwości. W jego opinii nowa strzelnica może też zachęcić uczniów do zainteresowani się tym sportem.
Finalnie prawie dwugodzinne spotkanie przedstawicieli magistratu z protestującymi mieszkańcami zakończyło się fiaskiem. Władze miasta deklarują dalsze próby wypracowania porozumienia.
Na razie inwestycja jest w fazie uzyskiwania pozwolenia na budowę.
| red: bs