Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Rozpoczął się proces apelacyjny w sprawie związanej ze środowiskiem białostockich pseudokibiców piłkarskich
Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku rozpoczął się we wtorek (2.06) proces odwoławczy osób związanych ze środowiskiem miejscowych pseudokibiców piłkarskich. Dwa lata temu sąd pierwszej instancji skazał za różne przestępstwa łącznie 46 osób. Apelacje złożyli obrońcy 31 oskarżonych.
To jeden z największych i najdłuższych procesów w Białymstoku. W lipcu 2024 r. miejscowy sąd okręgowy, po trzyletnim postępowaniu w pierwszej instancji, nieprawomocnie skazał 46 osób. Zapadły wyroki od siedmiu lat bezwzględnego więzienia do ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu.
46 oskarżonych i 60 zarzutów
Dwa obszerne akty oskarżenia białostockiej delegatury Prokuratury Krajowej połączone przez sąd w jedną sprawę obejmowały właśnie 46 osób powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców Jagiellonii Białystok. Łącznie jest to 60 zarzutów co do przestępstw popełnionych w różnych konfiguracjach.
Sprawa ma charakter wielowątkowy, bo dotyczy zarzutów działania w latach 2009-2013 w trzech zorganizowanych grupach przestępczych.
Bójki, propagowanie faszyzmu i czerpanie korzyści z prostytucji
Chodziło m.in. o organizowanie bójek (tzw. ustawek) z pseudokibicami innych klubów piłkarskich, publiczne propagowanie ustroju faszystowskiego, napaści, m.in. z pobudek rasistowskich, i o czerpanie korzyści z prostytucji. To również zarzuty dokonania innych przestępstw, np. bezprawnego pozbawienia wolności w celu wymuszenia zwrotu zobowiązań finansowych czy rozliczeń.
Według prokuratury przestępstwa te były popełniane w różnych składach osobowych. Niektóre z oskarżonych osób mają w zarzutach pojedyncze czyny, np. udział w bójce z pseudokibicami innych klubów sportowych, ale są też np. zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.
Ustawki z pseudokibicami innych klubów
Ustawki objęte zarzutami to m.in. bójka w stolicy z pseudokibicami Legii Warszawa z sierpnia 2011 r. czy podobne starcie z pseudokibicami Piasta Gliwice z maja 2013 r. na trasie szybkiego ruchu w Łódzkiem. Są też bójki np. z pseudokibicami Sparty Augustów, Wigier Suwałki, ŁKS-u Łomża, Resovii Rzeszów, Stali Stalowa Wola i Chełmianki Chełm.
Część oskarżonych odpowiada też za publiczne propagowanie faszyzmu i nawoływanie do nienawiści na tle rasowym i narodowościowym i za to, że z pobudek rasistowskich i narodowościowych popełniali przestępstwa.
Zarzuty uprowadzeń, pobić i nakłaniania do prostytucji
Kolejna grupa zarzutów to uprowadzenia i pobicia kwalifikowane jako bezprawne pozbawienie wolności i uszkodzenie ciała. Według śledczych chodziło np. o zemstę za kradzież sterydów czy o rozliczenia finansowe. Są też zarzuty nakłaniania do prostytucji i czerpania z takiej działalności korzyści finansowych. Z ustaleń prokuratury wynika, że wielu oskarżonych działało w subkulturze skinheadów.
Sąd pierwszej instancji uznał za udowodnione, że w środowisku pseudokibiców Jagiellonii działała grupa o charakterze przestępczym, podzielona na mniejsze. Uczestniczyły one w bójkach z pseudokibicami innych klubów, propagowały faszyzm, a jedna z nich czerpała korzyści z prostytucji.
Zawieszając wykonanie kar za udział w tzw. ustawkach, sąd wziął pod uwagę, iż odbyły się one ponad 10 lat temu, a ci oskarżeni nie mieli na koncie żadnych innych przestępstw.
Obrońcy chcą uniewinnień lub umorzenia części sprawy
Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku prokuratura chciała kar od półtora roku do siedmiu lat więzienia – nie składała apelacji. Zrobili to obrońcy 31 osób. Wnioskują przede wszystkim o uniewinnienie i umorzenie postępowania co do tych zarzutów, których karalność już się przedawniła.
Ich alternatywne wnioski to kary łagodniejsze lub zwrot sprawy do pierwszej instancji.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpoczął we wtorek proces odwoławczy w tej sprawie. Ruszył on mimo wniosków dwóch obrońców (w tym reprezentującego największą grupę oskarżonych), by z powodu ich usprawiedliwionej nieobecności odroczyć postępowanie na inny termin.
Sąd zdecydował jednak, że przedstawi referat dotyczący apelacji i wnioski dowodowe tych adwokatów, którzy byli obecni na sali. A obrońcy złożyli szereg takich wniosków. To nie tylko dokumenty pokazujące, jaki tryb życia (edukacja, praca, stan cywilny) prowadzą obecnie oskarżeni, ale też np. wniosek o przesłuchanie dużej grupy świadków, którzy przed sądem okręgowym odmówili składania zeznań, oraz o przebadanie przez biegłych jednego z kluczowych świadków oskarżenia.
Obrońcy chcą ponownej oceny zeznań świadka
Chodzi o to, czy urazy głowy, których doznawał w przeszłości, długotrwałe leczenie, ale też zażywanie szkodliwych substancji mogły mieć wpływ np. na jego pamięć o zdarzeniach, o których mówił w śledztwie i przed sądem pierwszej instancji.
We wnioskach tego z obrońców, który był we wtorek nieobecny, jest również wniosek o dodatkowe przesłuchanie tego świadka przed sądem odwoławczym, z udziałem biegłych psychologów i psychiatrów.
Prokuratura jest takim wnioskom przeciwna. Uważa, że zmierzają one do przedłużenia postępowania. Sąd apelacyjny kolejną rozprawę miał wyznaczoną na środę, ale zmienił ten termin na drugą połowę czerwca. Wówczas rozpozna te wnioski dowodowe i – być może – strony wygłoszą mowy końcowe.
źródło: PAP | red: sk