Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Czy podczas wojny miasta są bezpieczne? Dyskusja na uniwersytecie
Bezpieczeństwo jest w rękach każdego z nas - przekonują eksperci zajmujący się zarządzaniem kryzysowym. O tym jak budować odporność społeczną rozmawiali na Uniwersytecie w Białymstoku przedstawiciele służb, samorządowcy i naukowcy na seminarium "[nie] bezpieczne miasta".
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Zdaniem uczestników seminarium w sytuacji zagrożenia mieszkańcy muszą być przygotowani do samodzielnego działania, bo służby nie będą w stanie pomóc wszystkim jednocześnie.
Miasto to jest ogromna grupa społeczna, która najczęściej jest nieprzygotowana, wpada w panikę, podlega różnego rodzaju dezinformacjom. Bezpieczne miasto jest w czasie pokoju, ale w czasie wojny nie istnieje - mówi Daniel Boćkowski, ekspert do spraw bezpieczeństwa z Uniwersytetu w Białymstoku.
Seminarium poświęcone jest bezpieczeństwu dużych i małych miast, bo zarządzanie kryzysowe i odporność społeczna jest inna w zależności od liczby mieszkańców.
Duże miasto jest anonimowe. Małe miasto to jest wspólnota, która się wspiera i tam dużo trudniej przebić się z komunikatem wojny kognitywnej czy zagrożeń hybrydowych - tłumaczy prof. Adam Bartnicki, dziekan Wydziału Stosunków Międzynarodowych UwB.
Burmistrz Choroszczy Robert Wardziński dodaje, że kluczowe jest informowanie mieszkańców i współpraca.
W mniejszych miejscowościach należy cały czas rozmawiać z mieszkańcami. My informujemy, że dysponujemy agregatami, mamy paczkomaty do wody, wskazujemy też miejsca tymczasowego schronienia - zapewnia burmistrz Choroszczy Robert Wardziński.
Jak podkreślali uczestnicy seminarium poświęconego bezpieczeństwu miast i gmin, odporne miasto to nie tylko infrastruktura i służby, ale przede wszystkim mieszkańcy, którzy wiedzą, jak zachować się w sytuacji zagrożenia.
| red: tk
Bezpieczeństwo woj. podlaskiego, trwałe członkostwo Polski w Unii Europejskiej, wsparcie dla programu SAFE oraz zmiany w Pakcie o Migracji i Azylu - to główne założenia stanowiska, które ma trafić pod obrady najbliższej sesji Sejmiku Województwa Podlaskiego.
- My się tego wszystkiego uczymy, nadrabiamy kilkudziesięcioletnie zaległości i musimy to wszystko dostosować do obecnych czasów. (...) To bezpieczeństwo musi się przejawiać w różnych dziedzinach życia - mówił w Polskim Radiu Białystok burmistrz Siemiatycz Piotr Siniakowicz.
Bezpieczniejsze przejścia dla pieszych, lepsze oświetlenie i monitoring - takie zmiany pojawią się w Podlaskiem dzięki rządowym pieniądzom na lokalne projekty. Program "Razem bezpieczniej" ma poprawić bezpieczeństwo mieszkańców.