Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Jawność wynagrodzeń - jeszcze nie teraz. Może w następnym roku
Od 7 czerwca miały obowiązywać przepisy dotyczące jawności wynagrodzeń, jednak na ich wprowadzenie jeszcze poczekamy.
Prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku pracodawcy będą musieli udzielić nam informacji o średnich wynagrodzeniach osób wykonujących taką samą pracę w firmie z podziałem na płeć - mówi Beata Kalinowska z Państwowej Inspekcji Pracy w Białymstoku.
Ustawa też ma na celu zrównanie wynagrodzeń kobiet i mężczyzn. Chodzi o to niedyskryminowanie, żeby pracownik wiedział, że w kontekście tego, ile zarabiają na tym stanowisku na przykład mężczyźni czy kobiety, pracownik będzie mógł porównać swoje wynagrodzenie z tym - mówi Beata Kalinowska.
Jeśli pracownik wystąpi z wnioskiem o średnie płace na tych samych stanowiskach i jego wypłata okaże się dużo niższa, będzie mógł wnioskować o podwyżkę. Nie oznacza to jednak ujednolicenia wynagrodzeń.
Przepisy kodeksu nakazują różnicowanie wynagrodzeń pracowników. Zależy od ilości, jakości. To jest z gruntu przewidziane, że te różnice mogą wystąpić, o ile oczywiście pracodawca je w jakiś sposób obiektywny będzie w stanie wytłumaczyć - dodaje Beata Kalinowska.
Nowy termin wejścia w życie przepisów unijnej dyrektywy ma dać pracodawcom więcej czasu na przygotowanie dokumentacji i wprowadzenie niezbędnych zmian.
| red: at
W Forum Podlasia o sytuacji pracowników Biaglassu, o jawności wynagrodzeń, i o tym, czy Polacy mocno angażują się w prace zawodową.
- Do tej pory próżno było szukać jakichkolwiek regulacji dotyczących jawności wynagrodzeń w Kodeksie pracy. Teraz po raz pierwszy takie przepisy się pojawiają i mają wzmocnić pozycję negocjacyjną kandydata do pracy - mówi p.o. Okręgowego Inspektora Pracy w Białymstoku dr Karol Łapiński.
Od środy (24.12) pracodawca ma obowiązek udzielić kandydatowi informacji o proponowanym wynagrodzeniu, zapewniając mu świadome i przejrzyste negocjacje.