Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Czerniak nie boli, ale potrafi być śmiertelny - jak się chronić? Kolejny odcinek podcastu "Razem Dbamy O..." [wideo]
Choć czerniaki występują w Polsce względnie rzadko, to właśnie one charakteryzują się największą dynamiką wzrostu. W ciągu ostatnich 30 lat liczba zachorowań niemal się potroiła. Co gorsza, umieralność z tego powodu jest u nas o 20% wyższa niż średnia w Unii Europejskiej. O tym, jak prawidłowo "czytać" swoją skórę, dlaczego krem SPF15 to wyrzucanie pieniędzy w błoto i dlaczego czerniak podpaznokciowy nie ma nic wspólnego ze słońcem, rozmawiamy w kolejnym odcinku podcastu "RAZEM DBAMY O...".
Gośćmi Renaty Redy w piątym odcinku podcastu "RAZEM DBAMY O..." tworzonego we współpracy z Fundacją Zdrowe Miasto są: chirurg onkolog Katarzyna Bielawska oraz dermatolog Marta Koper.
Podstępny wróg, który nie boli
Czerniak to jeden z najbardziej podstępnych nowotworów. W początkowym stadium nie daje żadnych dolegliwości bólowych. Ból, owrzodzenie czy krwawienie pojawiają się zazwyczaj wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana i dochodzi do przerzutów (np. do węzłów chłonnych).
Choć powszechnie edukuje się o konieczności obserwacji istniejących pieprzyków, rzeczywistość bywa zaskakująca: aż 60% czerniaków powstaje na skórze całkowicie czystej, a nie na bazie istniejącego już znamienia. Nowotwór ten wywodzi się bezpośrednio z melanocytów (komórek barwnikowych), dlatego kluczowa jest ochrona całego ciała, a nie tylko zaklejanie czy smarowanie pojedynczych "pieprzyków".
Jak badać skórę? Algorytm ABCDE i "brzydkie kaczątko"
W samobadaniu, które powinniśmy wykonywać raz w miesiącu, pomaga popularna reguła ABCDE:
A (Asymetria) - zmiana nie jest symetryczna.
B (Brzegi) - poszarpane, nierówne granice.
C (Czerwony, czarny, różny kolor) - niejednolite zabarwienie.
D (Duży rozmiar) - średnica powyżej 5 mm.
E (Ewolucja) - zmiana kształtu, koloru lub rozmiaru w czasie.
Warto jednak pamiętać, że klasyczna zasada ABCD nie pozwala na właściwe zakwalifikowanie około połowy wczesnych czerniaków o mniejszej średnicy. Wtedy z pomocą przychodzi objaw "brzydkiego kaczątka" - czyli zmiana, która wyraźnie wyróżnia się na tle pozostałych znamion. Do postawienia precyzyjnej diagnozy niezbędna jest jednak wizyta u specjalisty i badanie dermatoskopem. Podczas profilaktycznego przeglądu lekarz powinien zbadać nas od stóp do głów - włączając w to skórę głowy, dłonie, podeszwy stóp oraz paznokcie.
Czerniak pod paznokciem i w oku
Nie każdy czerniak jest związany ze słońcem. Przykładem są tzw. czerniaki akralne oraz czerniak gałki ocznej.
Czerniak podpaznokciowy: Objawia się najczęściej jako brązowe lub ciemne pasmo (melanonychia) na płytce paznokcia (najczęściej kciuka lub palucha), które z czasem się rozszerza. Niepokojącym sygnałem jest objaw Hutchinsona - sytuacja, w której barwnik "wylewa się" poza płytkę na wał paznokciowy. Świadczy to o tym, że komórki nowotworowe naciekają głębiej. Standardem leczenia w tym przypadku pozostaje chirurgia, czasem wiążąca się z amputacją paliczka.
Czerniak gałki ocznej: Stanowi około 3-5% wszystkich czerniaków. Wywodzi się z błony naczyniowej oka i również nie ma związku z promieniowaniem UV. We wczesnym stadium może go wykryć jedynie okulista podczas rutynowego badania dna oka. Objawy takie jak mroczki, przymglenie czy zaburzenia pola widzenia pojawiają się niestety późno.
Mit bezpiecznej opalenizny i błędy z dzieciństwa
Ekspertki bezlitośnie rozprawiają się z mitami dotyczącymi opalania. Nie istnieje coś takiego jak "bezpieczna opalenizna" - brązowienie skóry to już reakcja obronna na jej uszkodzenie.
Skóra pamięta wszystko. Kilkukrotne oparzenia słoneczne w dzieciństwie, zwłaszcza te z pęcherzami, drastycznie zwiększają ryzyko zachorowania na czerniaka w wieku dorosłym. W USA czerniak jest już najczęstszym nowotworem u osób między 20. a 30. rokiem życia - mówi chirurg onkolog Katarzyna Bielawska.
Co z kremami z filtrem?
Jak podkreśla dermatolog Marta Koper - kupowanie SPF15 to strata pieniędzy. Rekomendowane są kremy z minimum SPF30, a najlepiej SPF50+ z ochroną zarówno przed UVB (odpowiedzialnym za oparzenia), jak i UVA (odpowiedzialnym za fotostarzenie). Aby filtr działał tak, jak deklaruje producent, na całe ciało dorosłego człowieka należy nałożyć około 30 ml kremu - to oznacza, że standardowa tubka (200 ml) powinna starczyć jednej osobie na zaledwie 6 aplikacji. Ponadto, stosowanie filtrów nie ma negatywnego wpływu na poziom witaminy D w organizmie - jej ewentualne niedobory należy suplementować doustnie.
Solarium jak azbest
Solarium to bezpośrednia droga do nowotworu - przypominają ekspertki. Promieniowanie UVA tam wykorzystywane jest sklasyfikowane przez WHO jako czynnik rakotwórczy w tej samej kategorii co tytoń i azbest. Korzystanie z solarium przed 35. rokiem życia zwiększa ryzyko zachorowania na czerniaka aż o 75%. Mit o "przygotowaniu skóry do lata" w solarium jest śmiertelnie niebezpieczny - natężenie UV w łóżku opalającym odpowiada warunkom na pustyni (indeks UV wokół 13).
Przełom w leczeniu: od wyroku do nadziei
Jeszcze dekadę temu zaawansowany czerniak z przerzutami był wyrokiem śmierci. Dziś polscy pacjenci mają dostęp do najnowocześniejszych terapii na świecie - immunoterapii oraz leków molekularnych. Dzięki nim pacjenci nawet w stadium rozsianym mogą osiągać wieloletnie remisje. Ogromną nadzieją na przyszłość są także personalizowane szczepionki mRNA, tworzone indywidualnie z komórek nowotworowych konkretnego pacjenta, które obecnie przechodzą obiecujące badania kliniczne.
Pamiętajmy: wczesny czerniak wykryty dermatologicznie jest w niemal 100% wyleczalny. Zamiast leczyć, lepiej jednak zapobiegać-– mądra fotoprotekcja to najlepsza inwestycja w nasze życie.
| red: sk