Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Oddali dziesiątki litrów krwi i nadal pomagają. Krwiodawcy wyróżnieni w Białymstoku
Krwi nie da się wyprodukować, dlatego ich rola jest bezcenna w ratowaniu ludzkiego życia. Mowa o krwiodawcach, którzy 14 czerwca obchodzili swoje święto, czyli Światowy Dzień Honorowego Dawcy Krwi.
Z tej okazji w poniedziałek (15.06) w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim w Białymstoku część z nich odebrała resortowe odznaczenia "Honorowy Dawca Krwi - Zasłużony dla Zdrowia Narodu”, a ci najbardziej zasłużeni - specjalne pamiątkowe medale tzw. stulitrowcy.
Nasi krwiodawcy są najbardziej ofiarni w skali kraju. W przeliczeniu na tysiąc mieszkańców oddają krew ponad 70 razy, natomiast średnia dla kraju to jest około 40. Jesteśmy też pod wrażeniem, że można aż tyle krwi oddać w swoim życiu, co osoby, które odbierają w poniedziałek pamiątkowe medale za sto litrów i więcej - mówi dyrektor RCKiK w Białymstoku prof. Piotr Radziwon.
W tym gronie znalazła się pani Emilia z gminy Grabówka, która mówi, że chodzi co dwa tygodnie na osocze lub na krew i jak podkreśla - trzeba bardzo dobrze się odżywiać i dbać o siebie.
W sierpniu 2011 roku kolega z pracy mówi do mnie: "Chodź spróbujesz". No i spróbowałam. I tak jest już 106 550 ml i to jeszcze nie koniec. Krwi się nie zastąpi niczym innym. To nie woda - dodaje pani Emilia.
Wśród odznaczonych odznaką "Honorowy Dawca Krwi - Zasłużony dla Zdrowia Narodu" jest natomiast pan Łukasz z Białegostoku, któremu podczas wizyt w stacji krwiodawstwa towarzyszą czasem córki.
Zaczęło się w wieku, w którym można już oddawać krew, czyli gdzieś w okolicach 18. Poszedłem do krwiodawstwa, tak żeby spróbować, zobaczyć, jak to w ogóle wygląda i wtedy zobaczyłem, że jest to fajna idea i tak już zostało wiele, wiele lat - mówi pan Łukasz.
Krwiodawców przybywa, ale potrzeby też są coraz większe - mówi prezes podlaskiego oddziału okręgowego PCK Zbigniew Misiejuk.
Pomimo tych działań prowadzonych przez RCKiK i PCK, pomimo wzrostu ilości osób oddających krew, to jednak tej krwi wciąż brakuje. To jest dar, którego niestety nie można kupić, nie można go wyprodukować. To muszą być ludzie, którzy mogą oddać tę cząstkę siebie. Należy się nisko pochylić i podziękować tym właśnie krwiodawcom, którzy chcą oddawać, mają w sobie tę empatię - dodaje Zbigniew Misiejuk.
W sumie przyznano 10 pamiątkowych medali dla dawców, którzy oddali w swoim życiu sto i więcej litrów krwi. Ponad 70 osób odebrało odznaki ministra zdrowia "Honorowy Dawca Krwi - Zasłużony dla Zdrowia Narodu”. Były też dodatkowe dyplomy i statuetki dla instytucji zaangażowanych w promocję honorowego krwiodawstwa.
| red: gl