Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Lisia rodzina zniknęła z ulicy Kościelnej w Białymstoku. Jeden osobnik trafił na wolność
Lisia rodzina, która przez ostatnie miesiące przebywała przy ul. Kościelnej w Białymstoku, opuściła to miejsce. Tak wynika z odpowiedzi miejskich służb na interwencję radnego Henryka Dębowskiego.
Sprawa wzbudziła duże zainteresowanie mieszkańców, którzy alarmowali o złym stanie zdrowia zwierząt. Ze zdjęć wynikało, że lisica jest wychudzona i niemal pozbawiona sierści. Pojawiły się także podejrzenia, że zarówno ona, jak i młode mogą chorować na świerzb.
Ze względu na obowiązujący do końca czerwca okres ochronny lisów możliwe było jedynie ich monitorowanie. W tym celu w pobliżu nory przy kurii Archidiecezji Białostockiej zainstalowano kamery.
Po zakończeniu okresu ochronnego, od 1 do 5 lipca, miasto prowadziło odłów z wykorzystaniem klatek żywołownych. Udało się schwytać jednego lisa, który został przebadany przez lekarza weterynarii, profilaktycznie zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, a następnie wypuszczony do środowiska naturalnego.
Z monitoringu oraz wywiadu środowiskowego wynika, że pozostałe lisy oddaliły się z terenu parafii. Obecnie ich miejsce przebywania nie jest znane.
| red: bs
Mieszkańcy Białegostoku są zaniepokojeni stanem lisów z ul. Kościelnej. Lisica, która ma norę w centrum miasta, wygląda na wychudzoną i pozbawioną sierści.
W centrum Białegostoku coraz częściej można spotkać nietypowych mieszkańców. W okolicach ulic Suraskiej, Kościelnej, Młynowej czy Branickiego biega lis, którego mieszkańcy dobrze już kojarzą.