Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Tu seniorzy nie są sami. Dom Dziennego Pobytu w Siemiatyczach ma wolne miejsca
Profesjonalna opieka pielęgniarska i wsparcie w codziennym funkcjonowaniu - są jeszcze wolne miejsca w Domu Dziennego Pobytu w Siemiatyczach. Placówka działa od kilku miesięcy, zapewniając opiekę seniorom.
Jak mówi burmistrz Siemiatycz Piotr Siniakowicz, pensjonariusze mają w Domu Dziennego Pobytu komfortowe warunki.
To miejsce dla seniorów, którzy ze względu na słabszą kondycję fizyczną lub psychiczną wymagają stałej opieki i dozoru. Mają tu zapewnioną opiekę pielęgniarską, wsparcie opiekunek, zajęcia z rehabilitantem, wyżywienie. Placówka jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 7:00 - 16:00. W dobie starzejącego się społeczeństwa takie miejsca są niezbędne, by zapewnić seniorom "pogodną jesień" życia. To także odciążenie dla rodzin, bo mogą na wiele godzin zostawić swoich najbliższych, którzy wymagają stałego dozoru w bezpiecznym dla nich miejscu. W tym czasie mogą spokojnie pójść do pracy i zająć się swoimi sprawami - mówi burmistrz.
Placówka do tej pory przyjmowała seniorów z terenu Siemiatycz, teraz ma się to zmienić.
Posiadamy jeszcze wolne miejsca i tu myślę, że rozszerzymy swoją działalność również na powiat. Także jeżeli są chętni, to serdecznie zapraszamy do kontaktu z urzędem miasta czy z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Łącznie mamy 15 miejsc - siedem czy osiem miejsc jest jeszcze wolnych - dodaje Piotr Siniakowicz.
Dom Dziennego Pobytu mieści się w budynku dawnej szkoły muzycznej przy ulicy Legionów Piłsudskiego w Siemiatyczach.
| red: gl
Kilka ostatnich rozpoczęło sezon 1 lipca i w województwie podlaskim działa w sumie dwadzieścia zarejestrowanych kąpielisk. Ponad połowa z tych uznanych i sprawdzonych przez Państwową Inspekcję Sanitarną funkcjonuje na Suwalszczyźnie.
Pracę na rzecz osób starszych w regionie rozpoczęła w Białymstoku nowo powołana Rada Seniorów. Wcześniej jej członkowie odebrali akty powołania. To 15 osób z całego województwa, którzy na co dzień w swoich miejscowościach pomagają osobom starszym.
Moim celem jest przekonanie młodych ludzi do tego, aby się kształcili i do Siemiatycz wrócili. Żebyśmy w małym mieście, jakim są Siemiatycze, mieli specjalistów - mówi Jakub Godun.