Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Tajemnicza substancja w lesie w Pogorzałkach. Straż pożarna zabezpieczyła teren
20 zbiorników z nieznaną substancją znaleziono w środę (15.07) w lesie w Pogorzałkach. Pojemniki sprawdziła i zabezpieczyła straż pożarna. Teraz sprawę prowadzi policja.
Około godziny 8:00 wpłynęło zgłoszenie o odnalezieniu w lesie, w miejscowości Pogorzałki, 20 sztuk zbiorników z substancjami nieznanego pochodzenia. Na miejsce zostały zadysponowane zastępy Państwowej, jak i Ochotniczej Straży Pożarnej, w tym specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego. Działania polegały przede wszystkim na zabezpieczeniu i wygrodzeniu miejsca zdarzenia oraz zbadaniu terenu pod kątem występowania substancji niebezpiecznych - mówi oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku st. kpt. Tomasz Paszkiewicz.
Pojemniki były szczelnie zabezpieczone, a strażacy nie stwierdzili żadnego zagrożenia radiacyjnego, wybuchowego ani ekologicznego.
Ratownicy przy pomocy dostępnego sprzętu zbadali teren wokół zbiorników i nie stwierdzili zagrożenia. Ze względu na brak wycieków nie podejmowano czynności związanych z identyfikacją substancji, znajdujących się w zbiornikach - dodaje st. kpt. Tomasz Paszkiewicz.
Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi policja.
| red: at
Prawie 130 interwencji od północy z wtorku na środę (7/8.07) odnotowali podlascy strażacy w związku z silnym wiatrem. Wyjeżdżali głównie do powalonych gałęzi i drzew. Najwięcej takich zdarzeń było w w powiatach augustowskim, suwalskim, kolneńskim, łomżyńskim i siemiatyckim.
To były tylko ćwiczenia, które miały sprawdzić koordynację wielu służb i czas reakcji na możliwe zagrożenia. W województwie podlaskim zakończyły się dwudniowe ćwiczenia pod kryptonimem Blackout.
Niektóre jednostki kupią odzież ochronną, inne zainwestują w wozy czy kamery termowizyjne - wszystko po to, by sprawniej ratować ludzi. Strażacy ochotnicy z kilkudziesięciu podbiałostockich miejscowości, ale też z Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku, otrzymali od kilku do nawet stu tysięcy złotych na różne cele.