Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Podlascy rolnicy zaczęli żniwa. Plony będą niższe przez wiosenną suszę
W wielu miejscach trwają lub rozpoczynają się żniwa, które zdaniem rolników nie będą zadowalające. Przez wiosenną suszę rolnicy przewidują mniejsze plony zboża niż w poprzednich latach. Członkowie Podlaskiej Izby Rolniczej mówią, że susza wpłynęła na zboża ozime, ale ostanie deszcze napawają optymizmem.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Są nieco mniejsze plony w jęczmieniu ozimym, ale bardzo punktowo, bo opady w województwie podlaskim rozkładały się miejscowo - mówi prezes Podlaskiej Izby Rolniczej Grzegorz Leszczyński:
Szacunkowo będzie 30 proc. mniej niż w roku poprzednim. Upały mocno zatrzymały wegetację zarówno zboża, jak i dały się we znaki użytkom zielonym. Plony trawy czy siana z drugiego pokosu będą o 50 proc. niższe - zapowiada Grzegorz Leszczyński.
Ostatnie deszcze jednak napawają optymizmem, bo choć stanowią przeszkodę w prowadzeniu żniw zboża, to nawadniają rozwijającą się teraz kukurydzę.
Przedtem mieliśmy długotrwałą suszę, teraz przyszły deszcze, być może nie w porę, bo utrudniają żniwa. Z drugiej strony są jednak potrzebne, bo w tej chwili intensywnie rośnie kukurydza. Ona stanowi podstawę żywienia bydła. A hodowla bydła jest w naszym województwie jest podstawą gospodarki rolnej. To już jest optymistyczny scenariusz - mówi wiceprezes Podlaskiej Izby Rolniczej Marek Siniło.
Rolnicy największe nadzieje pokładają w nadchodzących zbiorach kukurydzy i kolejnych pokosach trawy i siana. Zapewnią one odpowiednią ilość paszy dla bydła.
Zdaniem rolników, jeśli takie opady się utrzymają, to zbiory zarówno kukurdyzy, jak i siana będą obfite.
| red: bs
Chociaż w ostatnich dniach było sporo deszczu, deficyt wód gruntowych jest tak duży, że opady nadal są potrzebne.
Zdecydowanie dość dużo się to różni, bo aplikacja opiera się o stacje bazowe, które IUNG posiada w terenie. My monitowaliśmy jako Podlaska Izba Rolnicza, żeby było tych stacji zdecydowanie więcej. Co najmniej jedna w gminie dałaby dużo większy, bardziej precyzyjny obraz i ta aplikacja byłaby bardziej precyzyjna - mówi przewodniczący Rady Powiatowej Podlaskiej Izby Rolniczej w Bielsku Podlaskim, członek Zarządu Powiatu w Bielsku Podlaskim Maciej Bobel.
Prace nad nową metodą monitorowania suszy w rolnictwie trwają w pięciu miejscach w województwie podlaskim. Państwowy Instytut Nawożenia i Gleboznawstwa rozpoczął badania, które mają ulepszyć systemy ostrzegania o suszy.