Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Surowa kara za drift w Białymstoku. 22-letni kierowca Volkswagena stracił prawo jazdy
Za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie stracił prawo jazdy. Policjanci zatrzymali 22-letniego kierowcę, który celowo wprowadził w auto w poślizg w centrum Białegostoku.
Do zdarzenia doszło na ruchliwym skrzyżowaniu Kaczorowskiego i Waszyngtona. Patrol zauważył, że kierujący Volkswagenem opuszczając skrzyżowanie jechał driftem.
Policjanci zatrzymali mężczyznę, który stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Okazał się nim 22-latek. Jak oświadczył funkcjonariuszom, śpieszył się do domu.
Policjanci odebrali mu prawo jazdy na 3 miesiące, ukarali mandatem w wysokości 1500 zł i 10 punktami karnymi.
Przypomnijmy - od kwietnia obowiązują nowe przepisy. Za tzw. driftowanie grozi od 1,5 tys. do nawet do 30 tys. zł grzywny i utrata prawa jazdy na 3 miesiące. To samo dotyczy motocyklistów za jazdę na "jednym kole".
| red: bs
- Widzimy statystyki. Ja rozmawiałem z wieloma chirurgami, ortopedami, którzy mówili mi, że po wypadkach na tych urządzeniach z kaskami jest dużo mniej powikłań (...), więc kask rzeczywiście ratuje życie - mówił w Polskim Radiu Białystok Krzysztof Truskolaski.
Jeden z pierwszych kierowców w Suwałkach poniósł konsekwencje po zmianie przepisów dotyczących niebezpiecznej jazdy. 21-latek driftował na parkingu pod jednym z marketów, narażając siebie, pasażerów i innych uczestników ruchu. Zgodnie z nowymi przepisami stracił prawo jazdy na trzy miesiące i został ukarany wysokim mandatem.
Przejechał motocyklem na jednym kole na oczach policjantów - stracił prawo jazdy. Jak mówi Urszula Brulińska z Komendy Miejskiej Policji w Łomży 23-latek w ten sposób jechał na jednym ze skrzyżowań w mieście.