Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Jagiellonia przegrywa pierwszy mecz w tym sezonie [zdjęcia, wideo]
Jagiellonia Białystok przegrała pierwszy mecz w tym sezonie. Żółto-czerwoni przegrali w niedzielny (9.08) wieczór z Widzewem Łódź 0:2 (0:0) w meczu 3. kolejki ekstraklasy.
Jagiellonia przegrywa z Widzewem
Jagiellonia Białystok w 3. kolejce piłkarskiej ekstraklasy podejmowała na Chorten Arenie Widzew Łódź i liczyła na podtrzymanie serii wygranych w tym sezonie.
Jednak dwa gole strzelili goście i to oni cieszyli się z wygranej.
Duże zmiany w Jagiellonii
W wyjściowym składzie trener Widzewa Aleksandar Vukovic dokonał tylko jednej zmiany w stosunku do remisowego meczu z Wisłą w Płocku; od początku spotkanie zaczął na lewej obronie Hiszpan Mario Garcia.
Dużo większa była rotacja w zespole gospodarzy, którzy w miniony czwartek grali z Rangers FC pierwszy mecz 3. rundy eliminacyjnej Ligi Europy.
Trener Białostoczan Adrian Siemieniec wymienił prawie całą drugą linię; na ławce rezerwowych usiadł m.in. kapitan drużyny Taras Romanczuk, również słoweński napastnik Nik Prelec. Do składu wrócił (w meczu z Rangersami pauzujący za czerwoną kartkę) portugalski stoper Bernardo Vital.
Bez goli do przerwy
Pierwsza połowa nie stała na najwyższym poziomie, mało było płynnej gry. Przeważała Jagiellonia, która utrzymywała się dłużej przy piłce i przez długie fragmenty gry kontrolowała sytuację. Widzew zaczął mecz od wysokiego pressingu, ale gospodarze dobrze sobie z tym radzili.
W 15. minucie Bartłomiej Drągowski - w przeszłości bramkarz Jagiellonii - ratował swój obecny zespół po strzale Jesusa Imaza i dobitce Kajetana Szmyta.
W kolejnej akcji aktywny w tej połowie, wychodzący na pozycje Imaz podawał wzdłuż bramki, ale nikt z jego kolegów akcji nie zamknął. Widzew po raz pierwszy zatrudnił bramkarza Białostoczan dopiero w 30. minucie, ale Sławomir Abramowicz obronił bez trudu strzał Sebastiana Bergiera.
W 32. minucie Jagiellonia miała najlepszą okazję w tej połowie. Po rzucie rożnym z kilku metrów uderzył głową Yuki Kobayashi, ale nie trafił w bramkę. W 39. minucie niespodziewanie Widzew miał znakomitą okazję po uderzeniu Bergera, piłkę z linii bramkowej wybił jednak Youssuf Sylla. W 42. minucie znowu Drągowski ratował Widzew, tym razem po strzale Szmyta.
Uroczystość w przerwie meczu
Podczas przerwy na boisku pojawił się dziennikarz sportowy Polskiego Radia Białystok Jerzy Kułakowski. Było to związane z jubileuszem 30-lecia pracy komentatorskiej w Polskim Radiu Białystok.
Jerzy Kułakowski podczas przemówienia do kibiców wspominał, że 10 sierpnia 1996 roku zrelacjonował pierwszy mecz Jagiellonii na naszej antenie.
To był mecz trzeciej ligi: Hetman kontra Jagiellonia, Hetman wygrał to spotkanie 2:0. Te 30 lat bez Was kompletnie nie miałoby sensu. Ta praca jest cudowna, a jest cudowna dlatego, że wiem, że po drugiej stronie odbiorników jesteście Wy. Przeżywacie razem ze mną emocje - te emocje w trzeciej lidze, te emocje były też w czwartej lidze. Zawsze chodziło o to, żeby przekazać je tak najlepiej, jak potrafię, choćby nawet po drugiej stronie był tylko jeden człowiek, jeden Słuchacz - mówił Jerzy Kułakowski.
Jerzy Kułakowski wspominał, że na początku swojej drogi zawodowej marzył jedynie o awansie do II lub I ligi i meczach z takimi rywalami jak Widzew Łódź, nie śmiąc myśleć o mistrzostwie Polski czy europejskich pucharach.
Druga połowa meczu
Początek drugiej połowy ułożył się fatalnie dla Jagiellonii. Goście już 54. minucie prowadzili 2:0.
Najpierw - w 52. minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego celnie wykończył Sebastian Bergier, a chwilę później strzał z dystansu na gola zamienił Fran Alvarez i ustalił wynik meczu na 2:0 dla Widzewa.
Po zmianach trener Jagiellonii wrócił do niemal pełnego składu, który w czwartek wygrał z Rangers FC, ale trudno było gospodarzom stworzyć klarowne sytuacje, a strzały bronił bezbłędny w tym meczu Drągowski. W 80. minucie obrońcy Jagiellonii wybijali piłkę z linii bramkowej po strzale Angela Baeny. Sędzia Damian Kos doliczył do drugiej połowy aż 10 minut. W tym czasie Jagiellonia miała okazję bramkową, ale piłka po strzale głową Preleca uderzyła w poprzeczkę.
Historyczny mecz z Widzewem
Niedzielne spotkanie rozegrane zostało dokładnie w 39. rocznicę pierwszego meczu Jagiellonii w najwyższej klasie rozgrywkowej - ówczesnej 1. lidze. Przeciwnikiem w meczu 9 sierpnia 1987 był ... Widzew Łódź. Padł wtedy remis 1:1.
Następny mecz Jagiellonia Białystok zagra już w czwartek. Będzie to rewanżowe, wyjazdowe spotkanie ze szkockim Rangers FC w el. Ligi Europy. W pierwszym meczu żółto-czerwoni wygrali 2:1.
Jagiellonia Białystok - Widzew Łódź 0:2 (0:0)
Bramka: 0:1 Sebastian Bergier (52-głową), 0:2 Fran Alvarez (54).
Żółte kartki: Jagiellonia - Jeremy Agbonifo, Apostolos Konstantopoulos, Nik Prelec, Guilherme Montoia. Widzew: Mariusz Fornalczyk, Emil Kornvig, Steve Kapuadi.
Sędzia: Damian Kos (Wejherowo). Widzów: 18 122.
Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek (80. Zachary Zalewski), Bernardo Vital, Yuki Kobayashi (46. Apostolos Konstantopoulos), Guilherme Montoia - Jeremy Agbonifo (46. Rodrigo Conceicao), Anders Klynge, Eryk Kozłowski (67. Sergio Lozano), Kajetan Szmyt - Jesus Imaz, Youssuf Sylla (58. Nik Prelec).
Widzew Łódź: Bartłomiej Drągowski - Marcel Krajewski (67. Jusuf Gazibegovic), Przemysław Wiśniewski (77. Mateusz Żyro), Steve Kapuadi, Mario Garcia (90.+3 Ricardo Visus) - Fran Alvarez, Julian Shehu, Emil Kornvig, Mariusz Fornalczyk (78. Angel Baena) - Karol Świderski, Sebastian Bergier (78. Lindon Selahi).
źródło: PAP | red: wsz, sk