Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Mieszkańcy Bryzgla walczą o swoje prawa z Wigierskim Parkiem Narodowym
Chcą by ich wsie i gospodarstwa dalej się rozwijały i nie zgadzają się na przyrodnicze ograniczenia. Mieszkańcy Bryzgla i Krusznika na Suwalszczyźnie spierają się z Wigierskim Parkiem Narodowym o przyszłe zagospodarowanie tych terenów.
Między mieszkańcami Bryzgla i Krusznika na Suwalszczyźnie a Wigierskim Parkiem Narodowym trwa spór o przyszłe zagospodarowanie tych terenów. Konflikt zaostrzyła czerwcowa decyzja dyrektora Parku, który odmówił uzgodnienia projektu Planu Ogólnego Gminy Nowinka, co mogło ograniczyć możliwość budowy nowych domów i dalszego rozwoju wsi.
Petycja w tej sprawie, podpisana przez ponad 100 osób, trafiła do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, a w sprawę zaangażował się również senator Maciej Żywno. Ministerstwo uchyliło decyzję WPN i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na konieczność uwzględnienia zarówno ochrony przyrody, jak i potrzeb mieszkańców.
Spotkanie i wizja lokalna
W poniedziałek (10.08) w Bryzglu odbyło się spotkanie mieszkańców z przedstawicielami parku oraz wizja lokalna w terenie. Dla mieszkańców to jedna z ostatnich okazji, by powalczyć o przyszłość dla swojej wsi i kolejnych pokoleń.
Mieszkańcy Bryzgla podkreślają, że plan ogólny w obecnym kształcie może całkowicie zahamować rozwój miejscowości. Jak mówi Kazimierz Przełomski, wyznaczenie tak zwanych stref otwartych oznacza brak możliwości budowy nowych domów i uzupełniania istniejącej zabudowy. Sam mieszkaniec chciałby rozbudować swoją nieruchomość, ale obawia się, że nowe przepisy mogą mu to uniemożliwić.
Mieszkańcy czują się pokrzywdzeni
Dariusz Kulbacki zwraca natomiast uwagę, że Bryzgiel w ostatnich latach intensywnie się rozwijał i posiada już rozbudowaną infrastrukturę, m.in. drogi, wodociąg, kanalizację, światłowód oraz ścieżkę rowerową. Jego zdaniem mieszkańcy składali wnioski o możliwość zabudowy części swoich działek znajdujących się przy istniejących drogach i infrastrukturze, jednak spotkali się z odmową. Mieszkańcy czują się pokrzywdzeni i obawiają się, że najważniejsze decyzje dotyczące przyszłości ich miejscowości zostaną podjęte bez ich udziału.
Jak powiedział Marcin Strug z Wigierskiego Parku Narodowego, wizja lokalna ma pomóc w ponownym uzgodnieniu planu ogólnego Gminy Nowinka i doprecyzowaniu poszczególnych obszarów.
Przyjechaliśmy tutaj w sprawie ponownego uzgodnienia planu ogólnego gminy. Chcemy przejść się po terenie w ramach uzupełnienia istniejących materiałów i uściślić pewne obszary. Ten etap, w którym się znajdujemy, to uzgodnienia pomiędzy Parkiem, jako jedną z instytucji uzgadniających, a gminą. My nie odnosimy się do konkretnych działek, tylko do stref, terenów i obszarów – mówił Marcin Strug z Wigierskiego Parku Narodowego.
Obecna podczas spotkania wójt gminy Nowinka Teresa Strękowska, podkreślała, że mieszkańcy mają powody do niepokoju.
Mieszkańcy Bryzgla i Krusznika mają obawy, że niestety nie będą mogli uzyskać warunków zabudowy ani pozwoleń na budowę. W pierwszym podejściu do planu ogólnego większość złożonych wniosków rozpatrzyliśmy pozytywnie i uwzględniliśmy je w projekcie. Po przedstawieniu planu Wigierskiemu Parkowi Narodowemu został on jednak odrzucony. Teraz, po uchyleniu tego postanowienia i skierowaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia, będziemy rozmawiać z Parkiem, aż uda nam się wypracować rozwiązanie. Mieszkańcy nie pozwolą na odebranie im tych praw, dlatego liczę na to, że Wigierski Park Narodowy pozwoli zrealizować przynajmniej część planów mieszkańców i osiągnąć kompromis – zaznacza.
Wszystkie gminy w kraju mają czas na przyjęcie planów ogólnych do końca sierpnia, jednak w przypadku gminy Nowinka termin ten jest nierealny z powodu konieczności ponownego rozpatrzenia sprawy i przeprowadzenia konsultacji społecznych. Dlatego samorząd zamierza zwrócić się do ministerstwa o przedłużenie terminu do końca grudnia tego roku.
| red: tk