Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Rok od przywrócenia kontroli na granicy z Litwą. SG działa nie tylko na przejściach, ale i w terenie
Blisko tysiąc cudzoziemców od początku roku próbowało nielegalnie przekroczyć polsko-litewską granicę. To właśnie w tym rejonie najintensywniej działają teraz siatki przemytników.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Straż Graniczna coraz skuteczniej radzi sobie z nielegalną migracją, działając nie tylko na przejściach, ale też w terenie.
Jesteśmy na przejściu granicznym w miejscowości Ogrodniki. To jest kontener, gdzie są typujący, sprawdzają każdy pojazd, który wjeżdża do Polski - mówi plutonowy Rafał Różyński.
Nasze kontrole są dwuetapowe. Tu też mamy drugą linię. Wprowadzamy dane, weryfikujemy pojazd, także osoby, w naszych systemach - mówi podporucznik Michał Bura.
Strażnicy graniczni sprawdzają, czy osoba nie jest na przykład poszukiwana. To już są specjalistyczne osoby działające w całych ekipach.
Zazwyczaj są to grupy kilkuosobowe do 10 osób. Taka ilość, która zmieści się w pojeździe osobowym - mówi zastępca komendanta placówki w Sejnach Dariusz Drażba.
Straż Graniczna kontroluje samochody, nie tylko na przejściach, ale także tymczasowych posterunkach na lokalnych drogach łączących Polskę z Litwą.
Część cudzoziemców próbuje także pieszo przekraczać zieloną granicę i czekać w ukryciu na kurierów. Takie przypadki wykrywają strażnicy we współpracy z żołnierzami WOT w mobilnych patrolach.
| red: at
Wprowadzono je początkowo na miesiąc, a następnie kolejnymi rozporządzeniami MSWiA przedłużano czas ich obowiązywania. Takie działanie ma na celu ograniczanie nielegalnej migracji oraz wzmocnienie bezpieczeństwa Polski.
5 grup, a w sumie 21 migrantów, którzy nielegalnie przekroczyli minionej doby polsko-litewską granicę zatrzymali funkcjonariusze straży granicznej z placówek w Sejnach i Rutce-Tartak. Ujęto także tzw. kurierkę - obywatelkę Ukrainy.
Jadąc na własne pola, zabierają ze sobą dowody osobiste. Tak dziś wygląda codzienność rolników z powiatu sejneńskiego, którzy uprawiają ziemię na Litwie.