Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Policjanci odzyskali skradzione auto w 3 godziny. Pijany sprawca - recydywista trafił do aresztu
Do pięciu lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, który w środku nocy ukradł Mitsubishi o wartości 25 tysięcy złotych z prywatnej posesji na Wygodzie. Właściciel zorientował się dopiero nad ranem i od razu powiadomił policjantów z białostockiej dwójki. Pojazd był otwarty, a w stacyjce były kluczyki.
Sprawą zajęli się policjanci zwalczający przestępstwa przeciwko mieniu z białostockiej komendy. Zaledwie trzy godziny później wpadli na trop złodzieja i zatrzymali go na Warszawskiej tuż po tym, gdy zaparkował skradzionym pojazdem na parkingu wewnątrz osiedla i poszedł do lombardu.
Okazał się nim 33-letni Białostoczanin - ten sam, który 3 dni wcześniej został zatrzymany w związku z dokonaną kradzieżą z włamaniem do dwóch pojazdów zaparkowanych w garażu podziemnym z połowy lipca. Po usłyszeniu zarzutu kradzieży z włamaniem w warunkach recydywy wytrzymał zaledwie dwa dni i tym razem nie włamał się, a ukradł samochód.
Jak się okazało, mężczyzna kierował skradzionym pojazdem mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo nie miał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
33-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Usłyszał zarzut kradzieży pojazdu w warunkach recydywy. Decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu. Mężczyzna odpowie również za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i kierowanie bez uprawnień.
Policjanci zbierają dalszy materiał dowodowy, aby przedstawić mężczyźnie dodatkowe zarzuty związane z podobnymi przestępstwami popełnionymi na terenie miasta.
źródło: podlaska.policja.gov.pl | red: bs
Zarzut kradzieży z włamaniem usłyszał 65-latek z Białegostoku, który w nocy spuszczał paliwo z zaparkowanego samochodu.
58-latek z powiatu białostockiego uciekał motocyklem przed policjantami. Miał prawo jazdy, ważny przegląd i ubezpieczenie, był trzeźwy i nie był poszukiwany. Powód ucieczki wprawił jednak funkcjonariuszy w osłupienie - mężczyzna przestraszył się, że wpadł na radar. Teraz odpowie przed sądem, a za niezatrzymanie się do kontroli grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Przed sądem staną dwaj obywatele Litwy w wieku 24 i 29 lat, oskarżeni o serię włamań do samochodów m.in w Suwałkach i Białymstoku. Akt oskarżenia w tej sprawie skierowała Prokuratura Rejonowa w Augustowie.