Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Włamał się na plebanię i uciekał przed księdzem. Augustowscy policjanci zatrzymali 51-latka
Augustowscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który miał okraść plebanię. Do zdarzenia doszło pod koniec lipca. Wówczas zamaskowany złodziej wszedł do budynku przez uchylone okno, zrywając jego mocowanie. Sprawę księża zgłosili na policję.
Jak mówi sierżant Magdalena Sierzputowska z miejscowej komendy, 51-latek po kolei przeszukiwał wszystkie pomieszczenia.
Włamał się również do części mieszkalnej zajmowanej przez księdza, skąd zabrał metalową kasetkę z pieniędzmi oraz dwie saszetki. W pewnym momencie duchowny usłyszał hałas. Postanowił sprawdzić, co się dzieje. Wtedy zauważył nieznanego mężczyznę, który na jego widok zaczął uciekać. Ksiądz ruszył za nim, jednak włamywacz zdołał uciec. Jak ustalili policjanci, mężczyzna próbował również zabrać nożyce do żywopłotu, jednak najprawdopodobniej został spłoszony - informuje policjantka.
Straty księża oszacowali na 1250 złotych. Augustowscy policjanci ustalili tożsamość złodzieja oraz miejsce, w którym mógłby przebywać.
Sierżant Magdalena Sierzputowska dodaje, że mężczyznę, który odpowiadał ustalonemu rysopisowi mundurowi zauważyli podczas patrolowania jednej z ulic Augustowa. Jak się również okazało, kradzież nie była jego jedynym przewinieniem.
Na widok policjantów przyspieszył i wszedł do jednego z pobliskich budynków. Funkcjonariusze ruszyli za nim i chwilę później 51-latek został zatrzymany. Jak ustalili, to właśnie on miał odpowiadać za włamanie do plebanii. W toku dalszych czynności policjanci w miejscach, w których przebywał 51-latek, znaleźli również niewielką ilość suszu roślinnego. Wstępne badanie wykazało, że może to być marihuana. Materiał został zabezpieczony i przekazany do badań laboratoryjnych - mówi Magdalena Sierzputowska.
Po uzyskaniu wyników badań zostanie określony zakres odpowiedzialności karnej mężczyzny. Już teraz 51-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Dodatkowo prokurator rejonowy w Augustowie zastosował wobec niego dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
| red: bs