Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Groźne wypadki z udziałem dzieci podczas wakacji. Lekarze z Białegostoku apelują o rozwagę
Lekarze apelują do rodziców, by - zwłaszcza teraz, podczas wakacji i prac polowych na wsiach - nie zapominali o swoich dzieciach.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Pozostawione bez opieki maluchy często padają ofiarą wypadków, nie tylko komunikacyjnych, i trafiają m.in. na Oddział Intensywnej Terapii Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
To jest okres, w którym widzimy zwiększone natężenie różnych wypadków, niestety również bardzo poważnych. Wiele dzieci trafia do nas, na oddział intensywnej terapii - podkreśla kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii, prof. Piotr Jakubów.
Część urazów, do których dochodzi zarówno w ruchu drogowym, jak i przy pracach polowych, nie kończy się dobrze. Nie wszystkie dzieci udaje się uratować, a część zostaje kalekami na całe życie. W ubiegłym roku nie udało się uratować około 40 procent pacjentów, którzy trafili do nas z poważnymi urazami. Dzieci nie są w stanie przewidzieć pewnych sytuacji, dlatego musimy myśleć za nie i dbać o ich bezpieczeństwo - apeluje specjalista medycyny ratunkowej Mirosław Pryzmont.
Z kolei Bartłomiej Królik z Państwowej Inspekcji Pracy w Białymstoku zwraca uwagę na podstawowe błędy popełniane w gospodarstwach rolniczych. Podczas żniw czy sianokosów dorośli, zajęci pracą, często tracą dzieci z oczu. Pozbawione kontroli maluchy poruszają się po całym terenie gospodarstwa, co nierzadko doprowadza do tragedii.
Stąd wspólny apel lekarzy i inspektorów pracy: pilnujmy dzieci, dbajmy o nie i uświadamiajmy im, jakie zagrożenia mogą na nie czyhać w codziennych sytuacjach.
| red: sk
Policja rozpoczęła postępowanie pod nadzorem prokuratury, ale matka dziewczynki, która wypadła w Łomży z balkonu w niedzielę (9.08) nie usłyszała jeszcze zarzutów.
Dwoje nastolatków zostało rannych po wypadku na hulajnodze elektrycznej. Do zdarzenia doszło we wtorek (4.08) po południu w Janówce niedaleko Augustowa.
Policja apeluje do rodziców o większą kontrolę i przypomina, że brak kasku u dziecka jadącego hulajnogą może skończyć się nie tylko poważnym urazem, ale też mandatem. Przekonała się o tym matka nastolatki, która po upadku córki w Suwałkach została ukarana 100-złotową grzywną.