Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Oszustwo na klienta. Poprosili o pokazanie banknotu, zniknęły pieniądze
To zupełnie nowy sposób oszustwa - na absorbującego uwagę klienta. W Zambrowie ze sklepowej kasetki zginęło w ten sposób tysiąc złotych.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Jak informuje zambrowska policja, do jednego ze sklepów w mieście weszły dwie kobiety i towarzyszący im mężczyzna. Jedna z kobiet razem z ekspedientką poszła w głąb sklepu, a pozostała para została w towarzystwie kasjerki. Dokonali niewielkich zakupów i łamanym angielskim, którym się posługiwali, poprosili kasjerkę o pokazanie im banknotu 200-złotowego, którego do tej pory nie mieli okazji zobaczyć.
Usłużna pracownica sklepu pokazała banknot, który mężczyzna wziął do ręki, uważnie obejrzał i następnie zwrócił.
Dopiero po wyjściu całej trójki, kasjerka zorientowała się, że w kasetce brakuje tysiąca złotych i przypomniała sobie, że jej zagraniczni klienci stali w bezpośrednim sąsiedztwie kasy, skąd doskonale widzieli jej zawartość i mogli mieć do niej dostęp.
Ponieważ w ostatnim czasie pojawiło się więcej sygnałów dotyczących osób, które w sklepach pojawiają się w grupie i próbują odwrócić uwagę pracowników od kasy, rozmienić pieniądze lub kilka razy zmieniają ustalenia dotyczące transakcji, policja przestrzega pracowników sklepów przed takimi klientami i zaleca zachowanie szczególnej uwagi i ostrożności.
Warto też po każdej takiej sytuacji dokładnie sprawdzić stan kasy i zachować nagrania z monitoringu.
| red: gl
69-latek chciał zainwestować na giełdzie. Instruowany przez doradców, wielokrotnie wpłacał pieniądze na różne konta, łącznie 102 tysiące złotych. Widział też rosnące zyski. Po pewnym czasie mężczyzna zupełnie stracił kontakt z przedstawicielami firmy.
Zamiast pomnożyć pieniądze, straciła ponad 190 tysięcy złotych. Mieszkanka Suwałk padła ofiarą oszustwa inwestycyjnego.
Tzw. odbieraka na gorącym uczynku zatrzymali białostoccy policjanci. Dzięki temu 85-latek nie stracił 100 tys. zł.