Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Wycięli lipy z chronionymi porostami. RDOŚ podejrzewa przestępstwo
Ktoś wyciął blisko 50 lip rosnących przy drodze powiatowej w gminie Korycin. W tej sprawie zainterweniowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Białymstoku, która stwierdziła na drzewach gatunki chronione.
Przy odcinku od drogi krajowej numer 8 do Przesławki ktoś wyciął blisko 50 lip. Wciąż przy pasie drogowym jest około 150 drzew. Powiat sokólski zamierza przebudować ten odcinek, ale jak mówi starosta powiatu sokólskiego Piotr Rećko, to nie samorząd wnioskował o wycinkę, ale właściciele działek, na których rosną drzewa. Dodaje, że jeśli RDOŚ zablokuje prace na drodze - odcinek tak czy inaczej powstanie w innej formie.
To były wnioski prywatnych mieszkańców, bo te drzewa były usytuowane na ich działkach. Ja tylko tyle wiem. Gmina wydawała decyzje o wycince tych drzew. I RDOŚ nagle wszedł tam. Te drzewa nawet nie były w pasie drogowym, były obok pasa drogowego, a więc my nie podejmowaliśmy decyzji. Ci ludzie sami występowali z wnioskami o wyrażenie zgody na wycinkę. Inwestycję tak czy inaczej zrobimy. Będziemy musieli po prostu odstąpić i poprowadzić drogę z boku - mówi starosta Piotr Rećko.
Jak mówi dyrektor RDOŚ Adam Juchnik, na lipach stwierdzono chronione porosty.
Otrzymaliśmy szczegółowy raport od towarzystwa przyrodniczego Dubelt o niszczeniu tychże drzew. Stwierdziliśmy, że zniszczono około 50 lip, na których stwierdzono gatunki chronione. My wstępnie traktujemy to jako przestępstwo, czyli zniszczenie w świecie roślinnym znaczących rozmiarów. Nie udało nam się ustalić kto i na czyje zlecenie dokonuje tej wycinki - mówi Adam Juchnik.
Pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku złożyli już zawiadomienie na policję dotyczące niszczenia drzew, na których stwierdzono gatunki chronione.
| red: gl
Pszczelarze obawiają się ograniczenia liczby uli na terenach chronionych, minister klimatu i środowiska zapewnia, że nie ma takich planów. Zwraca jednak uwagę na potrzebę ochrony dzikich zapylaczy.
Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej skupuje sąsiednie łąki, by chronić zagrożony gatunek motyla. Chodzi o 60 działek położonych na podmokłych terenach, torfowiskach i turzycowiskach znajdujących się w otulinie parku w gminie Supraśl, na których stwierdzono obecność rzadkich motyli - a konkretnie czerwończyka fioletka.
W ten sposób gatunki ptaków zagrożone wyginięciem mają szansę na przetrwanie. Fundacja WWF Polska kupuje działki i przekształca je w obszary chronione prywatnie. Ostatnio, wraz z Fundacją Natura International Polska, kupiła działkę w Dolinie Sokołdy.