Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Dwa wypadki 14-latków na hulajnogach. "Zastanówmy się, czy dziecko jest gotowe"
Podlascy policjanci apelują o ostrożność w trakcie jazdy m.in. na elektrycznych rowerach i hulajnogach. Tylko w miniony weekend w powiecie monieckim doszło do dwóch zdarzeń z udziałem nastolatków, którzy jechali elektrycznymi jednośladami.
Po dwóch zdarzeniach drogowych w powiecie monieckim z udziałem hulajnóg elektrycznych nastolatkowie trafili do szpitali. Na szczęście ich życiu nic nie zagraża.
W obu przypadkach poszkodowani mieli po 14 lat.
Jedno ze zdarzeń miało miejsce na drodze w rejonie gminy Krypno. Nastolatek podczas jazdy zbliżył się do pobocza, stracił panowanie nad hulajnogą i przewrócił się. Trafił do szpitala. W drugim przypadku kierujący hulajnogą w trakcie jazdy nie zdołał uniknąć zderzenia z jadącym z naprzeciwka pojazdem. Na szczęście chłopcu nic się nie stało. W obu opisanych przypadkach 14-latkowie mieli założone kaski, które są obligatoryjne - mówi asp. sztabowy Izabela Malinowska z monieckiej policji.
Policjanci apelują do rodziców, aby zadbali o bezpieczeństwo swoich dzieci, które korzystają z elektrycznych jednośladów.
Rodzicom przypominamy: zanim przekażemy dziecku hulajnogę elektryczną, zastanówmy się, czy rzeczywiście jest ono gotowe, aby bezpiecznie z niej korzystać. Czy potrafi prawidłowo hamować? Czy umie wykonać bezpieczny manewr? Czy zna zasady poruszania się po drodze i potrafi przewidzieć zachowanie innych uczestników ruchu? Przypominamy również, że od 3 czerwca 2026 roku osoby, które nie ukończyły 16 lat, mają obowiązek jazdy w kasku ochronnym podczas korzystania z hulajnogi elektrycznej. Obowiązek ten ciąży na rodzicach. Za dopuszczenie dziecka do jazdy bez kasku grozi grzywna w wysokości 100 zł - przypomina asp. sztab. Izabela Malinowska.
Od początku roku w całym województwie doszło do 12 wypadków z udziałem użytkowników elektrycznych jednośladów. Jedna osoba zginęła, a 13 zostało rannych.
| red: gl
Policja apeluje do rodziców o większą kontrolę i przypomina, że brak kasku u dziecka jadącego hulajnogą może skończyć się nie tylko poważnym urazem, ale też mandatem. Przekonała się o tym matka nastolatki, która po upadku córki w Suwałkach została ukarana 100-złotową grzywną.
Białostoccy policjanci rozpoczęli wzmożone kontrole hulajnóg elektrycznych. To reakcja na opublikowane w Internecie filmy, na których widać, jak nastolatek jadący hulajnogą, wyprzedza autobus komunikacji miejskiej na ulicy Piastowskiej.
Upadki na hulajnogach elektrycznych, do których dochodzi coraz częściej, skutkują nie tylko urazami kostno-stawowymi, ale też mogą się skończyć poważnymi urazami mózgu, wątroby i innych narządów wewnętrznych - przestrzegają lekarze z Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.