Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Bociany wyruszyły do Afryki, ale nie wszystkie
Przed nimi długa droga do Afryki Subsaharyjskiej. W Podlaskiem część bocianów już wyruszyła, inne czekają na odpowiednie warunki pogodowe.
Jak wyjaśnia Adam Zbyryt z Uniwersytetu w Białymstoku, kluczowe są tzw. kominy termiczne, dzięki którym bociany mogą oszczędzać siły podczas wędrówki.
Kiedy tylko pojawiają się odpowiednie warunki termiczne, czyli musi się stworzyć tak zwany komin termiczny, takie ciepłe powietrze, bociany natychmiast je wynajdują, wykorzystują je do tego, żeby jak szybowce wznosić się jak najwyżej i z jak najwyższego pułapu lecieć do następnego komina - mówi Adam Zbyryt.
Nie wszystkie bociany wyruszą jednak w tym roku do Afryki. W Polsce pozostają przede wszystkim młode, późno wyklute osobniki. Przy coraz łagodniejszych zimach mają one szansę poradzić sobie także bez migracji.
Nigdy tak nie jest, że wszystkie odlatują, zwłaszcza że mamy coraz łagodniejsze zimy. One są w stanie się wyżywić, ponieważ zimno nie jest dla nich problemem. Okazuje się, że bocian jest w stanie przetrwać bez pokarmu nawet trzy tygodnie - dodaje Adam Zbyryt.
Przed bocianami podróż licząca nawet 10 tys. km. Większość zimuje w Afryce Subsaharyjskiej – m.in. w Kenii, Ugandzie i Tanzanii – a niektóre docierają aż na południowy kraniec kontynentu.
| red: tk
Do Polskiego Radia Białystok zgłosiła się słuchaczka z miejscowości Lubieszcze, która zwróciła uwagę na niebezpieczne miejsce w pobliżu gniazda bocianów. Jak relacjonuje, młode ptaki uczące się latać, miały siadać na elementach konstrukcji słupa energetycznego i ulegać wypadkom.
To bardzo nietypowa sytuacja - w wielu bocianich gniazdach nad Narwią zostały jaja, z których nie wykluły się pisklęta. To obserwacja przyrodników z Łomżyńskiego Parku Krajobrazowego Doliny Narwi.
Podobno ich przylot to jedna z pierwszych oznak prawdziwej wiosny. W województwie podlaskim są już bociany. Jak nas państwo informujecie, można je spotkać w Jagodnikach koło Hajnówki, czy Nettcie Drugiej koło Augustowa.