Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Podlascy strażacy wylatują do Hiszpanii. Będą wspierać tamtejsze służby przy gaszeniu pożarów
Mają przede wszystkim pomagać hiszpańskim kolegom w walce z żywiołem, ale też zbierać niezbędne doświadczenia. 12 podlaskich strażaków wyleciało do Hiszpanii, aby wspierać tamtejsze służby przy gaszeniu rozległych pożarów. Walka z żywiołem trwa tam od kilku tygodni.
W środę (19.08) podlascy ratownicy, którzy wyjeżdżają do Hiszpanii, spotkali się na odprawie w Białymstoku. To strażacy ze specjalistycznej grupy, tzw. modułu GFFF Białystok wyspecjalizowani do walki z pożarami w trudnodostępnych miejscach.
Strażacy podkreślają, że będą pomagać służbom pracującym na miejscu w Hiszpanii, liczą też na zdobywanie doświadczenia zawodowego i doskonalenie swoich umiejętności, także działania we współpracy międzynarodowej.
Stanowimy trzecią, już ostatnią zmianę 35-osobowej grupy modułu GFFF Polska - poinformował na konferencji prasowej w Białymstoku podlaski komendant wojewódzki PSP st. bryg. Janusz Kondrat.
Wyjaśnił, że moduł GFFF to odpowiednio wyszkoleni, wyselekcjonowani ratownicy, którzy przy użyciu głównie ręcznych urządzeń biorą udział w gaszeniu pożarów na obszarach leśnych, terenach niezurbanizowanych, w bardzo trudnodostępnych miejscach.
Są to obszary, na których akcja gaśnicza z wykorzystaniem samochodów ratowniczo-gaśniczych jest niemożliwa. Strażacy zabierają ze sobą w teren tylko taki sprzęt, który mogą na sobie przenieść.
Ich działania będą przede wszystkim polegały na usuwaniu materiału palnego, tworzeniu takich specjalnych pasów: usuwają ściółkę leśną, ewentualnie suchą trawę i wydobywają glebę mineralną. Takie pasy powodują, że pożar nie jest w stanie przedostać się na drugą stronę. Mogą też używać węży strażackich o małym przekroju z wykorzystaniem wody dostępnej na miejscu pożaru z naturalnych zbiorników - dodał st. bryg. Janusz Kondrat.
Strażacy mają przebywać w rejonie Kastylia-La Mancha. Bryg. Grzegorz Borowiec zaznaczył, że o tym, gdzie będą brać udział w akcjach ratowniczych będzie decydować bieżąca sytuacja i potrzeby na miejscu w Hiszpanii.
Niestety sytuacja pożarowa na terenie Hiszpanii jest bardzo niekorzystna. Długotrwałe wysokie temperatury oscylujące w granicach 40 stopni plus brak opadów, bardzo mała wilgotność powietrza spowodowały, że ściółka leśna, trawy suche - materiał palny - mają tak małą wilgotność, że wystarczy iskra, niedopałek papierosa, aby doszło do powstania pożaru. Bez strażaków wysłanych w trudnodostępny teren nie udaje się opanować ognia, nie pomagają zrzuty wody ze śmigłowców gaśniczych. Dlatego w takie miejsca są wysyłane moduły GFFF - dodał komendant Kondrat.
Dowódca GFFF Białystok mł. kapitan Przemysław Beczko, należący także do GFFF Poland powiedział, że strażacy poruszają się w miejscach akcji gaśniczej pieszo.
Ratownicy z tych grup będąc na miejscu pożaru, w trudnodostępnych obszarach, odgrywają dużą rolę w ograniczaniu rozprzestrzeniania się ognia i będą wspierać hiszpańskich kolegów.
Moduły GFFF z dwóch regionów Polski po raz pierwszy w Podlaskiem były wykorzystane przy gaszeniu wiosną w 2025 r. pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym. Później powołano pięć kolejnych takich modułów, w tym w Białymstoku - przypomniał komendant Kondrat.
W białostockim GFFF pracuje obecnie 40 wyselekcjonowanych ratowników. Doświadczenia zdobywali m.in. w gaszeniu rozległych pożarów lasów w powiecie wołomińskim.
Łącznie w trzech zmianach w akcjach w Hiszpanii, jako element Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności, weźmie udział 105 polskich strażaków.
źródło: PAP | red: pc, sk