Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Krew, historia i granice. Jak Powstanie Sejneńskie z 1919 roku podzieliło dawnych braci [podkast wideo]
Gdy myślimy o walkach o granice odradzającej się po I wojnie światowej II Rzeczypospolitej, przed oczami stają przede wszystkim symbole: Orlęta Lwowskie, powstania śląskie czy Bitwa Warszawska. Na mapie polskiej pamięci historycznej znajduje się jednak miejsce mniejsze, cichsze, a równie dramatyczne - Ziemia Sejneńska. To właśnie tam w sierpniu 1919 roku doszło do krwawego starcia między dwoma narodami, które przez stulecia tworzyły jedno mocarstwo.
Nowy odcinek podkastu historycznego
Powstanie sejneńskie było jednym z tych wydarzeń, które zadecydowały nie tylko o przebiegu polsko-litewskiej granicy, ale także na lata wpłynęły na relacje obu państw. W sierpniu 1919 roku na Suwalszczyźnie stanęli przeciwko sobie ludzie, którzy jeszcze niedawno odwoływali się do wspólnej tradycji Rzeczypospolitej Obojga Narodów. O źródłach tego konfliktu, przebiegu walk i ich konsekwencjach w kolejnym odcinku serii "Tajemnice naszych czasów" opowiada prof. Krzysztof Buchowski z Uniwersytetu w Białymstoku.
Od wspólnej Unii do antypolskiego zwrotu: Skąd wziął się konflikt?
Przez wieki formuła "z rodu Litwin, z narodu Polak" stanowiła coś zupełnie naturalnego, a Adam Mickiewicz pisał "Litwo! Ojczyzno moja!", myśląc i tworząc po polsku. Co zatem sprawiło, że na przełomie XIX i XX wieku słowo "Litwin" zyskało nowe, jednoznacznie etniczne i często antypolskie znaczenie?
Jak wyjaśnia prof. Buchowski - był to okres ogólnoeuropejskiego budzenia się tożsamości narodowych. Na Litwie dawna szlachta oraz mieszczaństwo uległy polonizacji, natomiast litewskość przetrwała głównie w warstwie chłopskiej. Kluczowym momentem przebudzenia stały się lata 80. XIX wieku oraz wydanie miesięcznika Aušra. Litewscy działacze zaczęli sięgać po dawne mity i reanimować swój język. Ogromną rolę w tym procesie odegrał ruch tzw. "nosicieli książek" (knygnešiai), przemycających druki w języku litewskim z Prus Wschodnich - akcja sfinansowana pierwotnie przez biskupa żmudzkiego Macieja Wołonczewskiego (Motiejusa Valančiusa) w celu ratowania litewskości i katolicyzmu przed rusyfikacją.
Paradoksalnie to nie rosyjski zaborca został uznany przez litewskich budzycieli narodowych za największe zagrożenie biologiczne i kulturowe, lecz polskość. Rosyjskość była wrogiem znanym i jawnym, podczas gdy kultura polska - niezwykle atrakcyjna dla ludu - groziła całkowitym wchłonięciem języka litewskiego. Zaczęto więc budować tożsamość w ścisłej kontrze do Polski, czego symbolicznym wyrazem było m.in. odrzucenie polskich dwuznaków (np. „sz”) na rzecz czeskich znaków diakrytycznych w nowym alfabecie.
Starcie wizji: Federacja Piłsudskiego kontra niepodległa Taryba
W 1918 roku doszło do zderzenia dwóch zupełnie odmiennych koncepcji geopolitycznych:
Strona polska: Naczelnik Państwa Józef Piłsudski marzył o wielkiej federacji polsko-litewskiej, która stanowiłaby osłonę przed zagrożeniem ze strony Rosji. Żadna polska siła polityczna nie zakładała wówczas pełnej i osobnej niepodległości etnicznej Litwy.
Strona litewska: Urzędujący w Kownie rząd (Taryba) stanowczo odrzucał pomysł unii czy federacji. Litwini dążyli do stworzenia niepodległego państwa w granicach historycznych (obejmujących m.in. gubernie kowieńską, wileńską i suwalską), widząc w polskich propozycjach zamach na własną suwerenność.
Sytuację dodatkowo komplikowała obecność wojsk niemieckich, które okupowały Suwalszczyznę aż do końca sierpnia 1919 roku. Niemcy zręcznie grały kartą etniczną, wspierając litewskie dążenia samorządowe - m.in. w Sejnach - co miało utrudnić odrodzenie silnego państwa polskiego i zabezpieczyć niemieckie wpływy w rejonie Bałtyku.
Gdy do gry wkroczyły mocarstwa Ententy, w Paryżu zapadły decyzje o wytyczeniu linii demarkacyjnych. Po wstępnej propozycji korzystnej dla Litwy (linia pułkownika Rebula z czerwca 1919 r.), w lipcu wyznaczono tzw.linię Fosza. Przyznawała ona Polsce niemal cały powiat suwalski oraz część powiatu sejneńskiego z samymi Sejnami i Puńskiem. Strona litewska odmówiła jednak uznania lipcowych ustaleń i okopała się na linii Wigier oraz Czarnej Hańczy, deklarując obronę Sejn - będących dla nich ważnym centrum życia narodowego - za wszelką cenę.
Wybuch powstania sejneńskiego i dramatyczne walki o miasto
W nocy z 22 na 23 sierpnia 1919 roku o godzinie 3:00 rano do walki przystąpiły lokalne oddziały Polskiej Organizacji Wojskowej (POW). Zryw był efektem zarówno ogromnego wzburzenia miejscowej polskiej ludności, jak i cichej reżyserii polskiego wywiadu wojskowego w Warszawie (działali tu m.in. Adam Rudnicki, Władysław Zawadzki i Tadeusz Katelbach).
Starcia o Sejny miały niezwykle zażarty charakter, a miasto kilkukrotnie przechodziło z rąk do rąk:
Pierwszy szturm: Polskie natarcie początkowo utknęło pod ogniem litewskiego karabinu maszynowego, jednak manewr oskrzydlający zmusił słabsze siły litewskie do wycofania się z miasta.
Kontratak Litwinów: Siły litewskie niespodziewanie odbiły Sejny. W czasie zaciętych walk w mieście ginęli zarówno powstańcy (m.in. na dziedzińcu kościelnym przy kaplicy św. Agaty), jak i cywile (w tym polski aptekarz niosący pomoc medyczną). W starciach poległ również dowódca wojskowy zrywu - Władysław Zawadzki.
Wkroczenie Wojska Polskiego: Przełom nastąpił z chwilą nadejścia regularnych pododdziałów polskiego 41. Pułku Piechoty Suwalskiej. Ostatecznie zatrzymały one litewski szturm na linii rzeki Marychy w ostatnich dniach sierpnia.
Skutki i zamrożenie relacji na dwudziestolecie
Zasadnicze walki w Sejnach zakończyły się około 27 sierpnia 1919 roku. Na początku września dowództwo polskie i litewskie podpisało porozumienie wojskowe, na mocy którego siły litewskie wycofały się za linię Fosza.
Choć militarnie strona polska opanowała Ziemię Sejneńską, polityczny cel Warszawy - polegający na obaleniu rządu w Kownie i wymuszeniu opcji propolskiej - nie został osiągnięty. Krwawy spór o Sejny, a wkrótce potem kwestia Wilna, doprowadziły do głębokiej niechęci i zamrożenia relacji dyplomatycznych między Polską a Litwą na całe okres międzywojenny. Dla Polaków Sejny stały się symbolem skutecznej obrony suwerenności i ojcowizny, dla Litwinów - bolesną stratą i zamachem na ich młode państwo.
| red: sk