Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Protest nauczycieli przed Kancelarią Premiera. Chcą wyższych pensji i realizacji obietnic
Chcą konkretów, a nie kolejnych obietnic. Nauczyciele i pracownicy oświaty protestowali przed Kancelarią Premiera żądając wyższych pensji i zmian w systemie wynagradzania.
Nauczyciele i oświatowcy domagali się między innymi 15-procentowej podwyżki w 2027 roku.
Oficjalnie do manifestujących nie wyszedł nikt z przedstawicieli rządu i strony rządzącej, natomiast to, co się udało zrobić, to przekazać petycję panu premierowi i pani minister Nowackiej. Mamy nadzieję, że podjęte działania zasygnalizują czy pokażą, że środowisko nauczycielskie jest niezadowolone z dotychczasowych działań ze strony rządu. Zawsze organizując taką manifestację mamy nadzieję, że to będzie ta ostatnia, która spowoduje realizację obietnic, podniesienie prestiżu zawodu nauczycielskiego, podniesienie wynagrodzeń, być może powiązanie również wynagrodzeń nauczycielskich ze średnią krajową, a co za tym idzie, spowoduje, że to, że nauczyciele będą naprawdę mogli w końcu godnie zarabiać - mówi wiceprezes białostockiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego Karol Urbański.
Związkowcy zarzucali rządowi niedotrzymanie obietnic, w tym deklaracji Donalda Tuska z listopada 2024 roku, że prace nad obywatelskim projektem płacowym przyspieszą.
Projekt "Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli" pomimo poparcia ćwierć miliona obywateli od lat pozostaje bez rozstrzygnięcia. A na 2027 rok rząd proponuje 3-procentowe podwyżki.
| red: bs
W poniedziałek (31.08) nauczyciele i pracownicy szkół będą protestować przed Kancelarią Premiera w Warszawie. Związkowcy domagają się między innymi powiązania wynagrodzeń nauczycieli z przeciętną pensją w gospodarce.
- Solidarność nie może już przyglądać się temu chaosowi, który wprowadza Ministerstwo Edukacji. Chcemy zdrowej polskiej szkoły, w której uczeń ma nie tylko prawa, ale ma też obowiązki i nauczyciel jest szanowany i godnie zarabia - mówi Agnieszka Rzeszewska, przewodnicząca białostockiej Solidarności Oświatowej.
Związek Nauczycielstwa Polskiego czeka na szybką zmianę przepisów rozliczania godzin ponadwymiarowych w szkołach. Chodzi o to, by za lekcje, które nie odbyły się nie z winy nauczyciela, pedagog otrzymał wynagrodzenie.