Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Nowy rok szkolny - trzeba się przyzwyczaić do nowego
Do szkolnych ławek wraca prawie 160 tysięcy młodych mieszkańców woj. podlaskiego. Czeka ich sporo zmian, bo nie tylko dojdą nowe przedmioty czy nowy sposób nauczania niektórych z nich, ale też nie będzie można korzystać ze smartfonów, a w szkolnych stołówkach mają być częściej serwowane głównie warzywa.
Co o powrocie do szkoły mówią uczniowie?
Mela z klasy II przyznaje, że wolałaby, by wakacje były nieco dłuższe, ale w sumie cieszy się z powrotu do szkoły, bo - jak mówi - będzie miała informatykę i po prostu lubi się uczyć. Z kolei starsza o dwa lata Zuza do szkoły wraca niechętnie. Dlaczego? „Bo tak, po prostu”.
Ósmoklasistki Zosia i Magda do nowego roku szkolonego podchodzą optymistycznie, choć krytykują niektóre zmiany.
Dochodzą nam dwa nowe przedmioty - WOS i Edukacja dla bezpieczeństwa. Będą też zmiany z obiadami, że będzie mniej mięsa, a więcej warzyw. Na przykład ta edukacja zdrowotna jest taka troszkę zbędna moim zdaniem, bo więcej lekcji, ale trzeba będzie się przyzwyczaić – mówi Magda, a jej koleżanka Zosia dodaje, że nie podoba jej się wprowadzony zakaz korzystania ze smartfonów.
Jesteśmy przygotowani na wprowadzenie zmian – zapewnia dyrektor Zespołu Szkół w Michałowie Anna Rasiuk.
Trzeba było zmienić zajęcia praktyczno-techniczne, przyrodę. Natomiast pomysł na bloki tematyczne, czyli przyroda, technika, powinien przynieść wiele dobrego. Chociażby powrót do zajęć praktyczno-technicznych - myślę, że uczniowie skorzystają dużo, bo wtedy mogą manualnie popracować, co jest w dzisiejszych czasach jakąś trudnością. W dzisiejszych czasach cyfryzacji dzieci naprawdę mają ogromny kłopot na przykład z przyszyciem guzika. Widzimy to na co dzień. Dlatego też myślę, że ćwiczenia tego rodzaju są jak najbardziej potrzebne – mówi dyrektor.
Dodaje, że wyzwaniem dla szkolnych stołówek będzie nowe, ograniczajcie spożycie mięsa menu.
Nie wiem jak to przyjmą dzieci. Zobaczymy. My mamy dzieci, które wiadomo, że wybrzydzają jak to wszystkie dzieci. Natomiast myślę, że sobie poradzimy, dostosowując podanie tych potraw w innej formie - dodaje Anna Rasiuk.
Nowy rok szkolny to niekoniecznie rok zmian, ale rok nowych – nieraz znanych już regulacji – mówi Podlaski Kurator Oświaty Agnieszka Krokos-Janczyło.
To, co pojawia się, bardzo często w szkołach już było. Zostało tylko uporządkowane, usystematyzowane w prawie oświatowym i te nowe regulacje też są wynikiem potrzeb. Mowa tu m.in. o zakazie korzystania ze smartfonów. W tym roku edukacja zdrowotna ma być przedmiotem obowiązkowym. Ja się z tego bardzo cieszę, bo to jest też przedmiot, który jest wynikiem potrzeb. Szkoła jest przestrzenią, gdzie musimy uczyć tak zwanych i zdrowych nawyków, i dobrych nawyków, bo mówimy o relacjach, o emocjach na tym przedmiocie, o zdrowym odżywianiu, o higienie cyfrowej, czyli to wszystko, co jest niezbędne w dzisiejszych czasach. Dyrektorzy są bardzo pozytywnie nastawieni, optymistycznie. Spotykaliśmy się, omawialiśmy te zmiany. Pani minister jeździła z Kompasem Jutra, więc myślę, że wszyscy jesteśmy przygotowani, ale zawsze jest jakaś doza niepewności, ale wszystkich uspokajam. Chociażby mówimy o tych telefonach komórkowych. Ja tylko przypomnę, że na wprowadzenie ustawowo tego zakazu, jak czas jest do końca grudnia 2026 roku, po to, żeby to nie był tylko system zakazywania, nagradzania, karania, ale żeby to było raczej wzbudzanie ogromnej świadomości, że przestrzenie szkolne powinny być offline - mówi Agnieszka Krokos-Janczyło.
Tegoroczna wojewódzka inauguracja nowego roku szkolnego odbywała się w Zespole Szkół w Michałowie.
W Białymstoku miejską inaugurację zorganizowano w Zespole Szkół Mechanicznych.
Idę do pierwszej klasy i czuję lekki stres - nowe otoczenie, nowi ludzie. Ja też jestem w pierwszej klasie, technik mechatronik, i też czuję stres, bo nowa szkoła i w ogóle. Ja natomiast nie czuję tego co koledzy ze stresem. Czuję bardziej ciekawość, to, że wchodzę w dorosłe życie. Mam całkiem fajną wychowawczynię i wcale się nie stresuję - mówią nowi uczniowie tej szkoły.
Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski zapewnia, że szkoły w mieście są dobrze przygotowane do nowego roku szkolnego.
Oczywiście każdy nowy rok szkolny niesie nowe wyzwania. Są pewne zmiany, ale nie rewolucyjne i trzeba się do nich przyzwyczaić. Uczniom życzę spełnienia ich oczekiwań, ale też życzę nauczycielom satysfakcji z tej ciężkiej pracy. To jest ogromna armia. Łącznie z przedszkolakami w Białymstoku próg szkoły czy przedszkola przekracza prawie 70 tysięcy dzieci i młodzieży. Myślę, że sprostamy tym wyzwaniom, dlatego że jesteśmy dobrze przygotowani do nowego roku szkolnego - mówi Tadeusz Truskolaski.
W Zespole Szkół Mechanicznych w Białymstoku nowy rok szkolny rozpoczęło ok. 330 uczniów.
| red: tk