Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Siemieniec po meczu Jagiellonia - Śląsk Wrocław: Liga jest trudna, więc każde zwycięstwo się liczy
Jagiellonia Białystok pokonała w Białymstoku Śląsk Wrocław 2:1. Na pomeczowej konferencji trener Adrian Siemieniec podkreślał, że liga jest trudna i każde zwycięstwo jest bardzo ważne jeśli Jaga ma utrzymać się w czołówce tabeli.
Bramki dla Jagi zdobyli Kajetan Szmyt (19 minuta) i Ousmane Sow (41 minuta). W drugiej połowie Śląsk zdobył bramkę w 81. minucie z rzutu karnego. Trener Siemieniec po meczu pochwalił swoich piłkarzy i podkreślał, że każdy wygrany mecz jest teraz bardzo ważny patrząc na to jak rozkładają się punkty w czołówce tabeli ligowej. Dodał również, że czekają ich ciężkie spotkania, więc każde zdobyte punkty się liczą.
Liga jest trudna. Patrząc na średnie punktowe Lecha, Legii czy Górnika, musimy wygrywać mecze, a najlepiej seriami, żeby liczyć się w walce o czołówkę tabeli. Wygrywanie każdego meczu jest ciężkie, ten mecz też był trudny. Jeżeli chcemy być konkurencyjni musimy nakładać presję na każdy mecz z perspektywy zwycięzcy - mówi Adrian Siemieniec.
W 19 minucie bramkę dla Jagielloni po akcji sam na sam z bramkarzem zdobył Kajetan Szmyt. Po meczu przyznał, że ostatnia porażka z Lechem przyćmiewa dzisiejsze zwycięstwo, bo chcieliby wygrywać każdy mecz.
Chcielibyśmy oczywiście wygrywać każdy mecz, ale po spotkaniu z Lechem patrzymy w przód i dobrze, że dziś udało się wygrać. W końcówce po straconej przez nas bramce przeciwnik dostał wiatru w żagle, daliśmy się zepchnąć do obrony. Najważniejsze, że udało się wygrać mecz i tak musimy robić, wygrywać co tydzień - mówi Kajetan Szmyt.
W meczu swój moment miał również Anders Klynge, który po strzale z dystansu trafił w poprzeczkę. Po meczu mówił, że po ostatniej porażce dobrze jest wrócić na swój stadion i wygrać.
Kiedy dotarliśmy do wyniku 2-0 powinniśmy byli zamknąć grę, ale kiedy przeciwnik zdobywa bramkę zawsze się robi trudniej w końcówce meczu. Myślę, że mieliśmy końcówkę pod kontrolą i to była dobra wygrana. Miałem trochę pecha, że ta bramka nie wpadła, ale mam nadzieję, że kolejnym razem się uda - mówi Anders Klynge.
Jagiellonia kolejny mecz zagra w najbliższy piątek (11.09). W Krakowie zagra z Wisłą.
| red: kk