Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - O tożsamości, migracjach i bezpieczeństwie. Kongres naukowy na Uniwersytecie w Białymstoku
Granica jako zjawisko społeczne, dziedzictwo historyczne, bezpieczeństwo, migracje, ale też tożsamość. O tym rozmawiają w Białymstoku uczestnicy II Kongresu Badaczy i Badaczek Granic i Pograniczy.
Położenie Białegostoku, wielokulturowe dziedzictwo regionu, doświadczenia sąsiedztwa, napięć granicznych i współpracy transgranicznej sprawiają, że stolica Podlasia jest naturalnym miejscem spotkania osób zajmujących się tą problematyką w Polsce, Europie i na świecie.
Kiedy mówimy o granicach, mamy takie trzy słowa klucze: wojna, mur i dialog. I to przede wszystkim dialog, współpraca, transgraniczność, choć ta narracja w ciągu ostatnich kilku lat niestety nam się zmienia, głównie za sprawą geopolityki - mówi dziekan Wydziału Socjologii UwB prof. Małgorzata Bieńkowska.
Zdaniem prof. Uniwersytetu Wrocławskiego Elżbiety Opiłowskiej - granice te od jakiegoś czasu nachodzą na siebie i wzajemnie na siebie wpływają.
To, co dzieje się na wschodniej granicy, czyli uszczelnianie tutejszej granicy, wpłynęło na to, że wprowadzone zostały kontrole na granicy zachodniej. Bliskość granicy kształtuje tożsamość „pomiędzy”. Rozmawiamy o tym, jak bardzo lęki wpływają na politykę i na akceptację np. kontroli granicznych, ale wskazujemy też korzyści - to m.in. oswajanie „innego” czy poczucie w pewien sposób europejskości - tłumaczy prof. Elżbieta Opiłowska.
Natomiast prof. Uniwersytetu Gdańskiego Cezary Obracht-Prondzyński uważa, że społeczności pogranicza potrafią adaptować się do zmian i współpracy.
Może to jest taka uniwersalna cecha społeczności pogranicza, że one po prostu są adaptatywne. Zostały historycznie wyćwiczone w tym, że trzeba sobie radzić. Decyzje zapadają na górze, ale my tutaj żyjemy. Mam wrażenie, że społeczność na Podlasiu doskonale ten trening historyczny przepracowuje i ćwiczy - dodaje prof. Cezary Obracht-Prondzyński.
W II Kongresie Badaczy i Badaczek Granic i Pograniczy na Uniwersytecie w Białymstoku bierze udział 150 osób m.in. z Polski, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Danii, Czech czy Ukrainy.
| red: sk