Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Andrzej Poczobut przekroczył polską granicę i jest w Grodnie
Andrzej Poczobut przekroczył we wtorek w Bobrownikach polską granicę w kierunku Białorusi. Przebywał w Polsce od końca kwietnia, kiedy po ponad pięciu latach został zwolniony z białoruskiego więzienia.
Jak mówi koordynator do spraw Polonii i Polaków za granicą w kancelarii Senatu Robert Tyszkiewicz, Andrzej Poczobut przyjeżdżając do Polski w kwietniu już na granicy pytał o możliwość powrotu na Białoruś.
Jego pierwsze słowa skierowane do polskiego premiera brzmiały: "czy będę mógł wrócić?". W odróżnieniu od wielu opozycjonistów białoruskich zwalnianych z więzień nie zgodził się na deportację z Białorusi, tylko opuścił kraj z ważnym paszportem, który został mu dostarczony na granicę. I mówił od 28 kwietnia, od dnia swego uwolnienia, że zamierza na Białoruś wracać, że tam jest jego dom, że Grodno to jego rodzinne miasto. No i też, że jest winien solidarność z naszymi rodakami, którzy wciąż na Białorusi żyją - mówi Robert Tyszkiewicz.
Robert Tyszkiewicz liczy też na to, że Andrzej Poczobut będzie mógł swobodnie opuszczać Białoruś.
Andrzej Poczobut będzie 24 września w Waszyngtonie, w Stanach Zjednoczonych na inauguracji wystawy "Wkład Polonii w 250 lat niepodległości Stanów Zjednoczonych". Strona amerykańska oczekuje go. Myślę, że strona białoruska uwzględni ten fakt w swoim postępowaniu wobec Andrzeja Poczobuta, że jest on w tej sytuacji niejako pod parasolem amerykańskim - dodaje Robert Tyszkiewicz.
Andrzej Poczobut planuje zostać na Białorusi przez tydzień - oprócz Stanów Zjednoczonych odwiedzi też Kanadę, gdzie spotka się z politykami i działaczami Polonii. Stamtąd ma wrócić do Polski. W środę (9.09) o 17:15 i 22:15 w Polskim Radiu Białystok nadamy reportaż Joanny Sikory dotyczący Andrzeja Poczobuta "Miara wolności".
Andrzej Poczobut wyjechał na Białoruś przez przejście w Bobrownikach (Podlaskie). Około godz. 14 czasu polskiego Poczobut opublikował na Facebooku swoje zdjęcie na tle mostu w Grodnie z podpisem: „Nad Niemnem”.
Dziennikarz, działacz ZPB Andrzej Poczobut został w kwietniu zwolniony z kolonii karnej na Białorusi, gdzie od 2023 r. odbywał wyrok ośmiu lat więzienia. Skazany został m.in. za „podżeganie do nienawiści” i „wzywanie do działań na rzecz wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu”.
Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego.
Po zwolnieniu w kwietniu b.r. Poczobut niejednokrotnie zapowiadał swój powrót na Białoruś. Bezpośrednio po uwolnieniu mówił, że przed powrotem chce mieć pewność, że jego stan zdrowia jest dobry. Później deklarował, że we wrześniu wróci do kraju, mimo świadomości konsekwencji, jakie mogą go za to spotkać.
Jadę wspierać działalność Związku Polaków na Białorusi. Ci ludzie potrzebują mojej obecności, kiedy rozmawiamy, to pytają, kiedy już przyjadę - powiedział Andrzej Poczobut.
źródło: PAP | red: pc, tk