Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Spór o drogę przez Pańki - między gminą Choroszcz, powiatem i Parkiem
Mieszkańcy Paniek w gminie Choroszcz po raz kolejny upominają się o przywrócenie przejazdu z ich miejscowości do Rzędzian przez teren Narwiańskiego Parku Narodowego.
Trzy lata temu Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków otrzymało nakaz rozbiórki trzech zniszczonych mostków na tej trasie, co sparaliżowało ruch turystyczny i lokalny. Od tego czasu rolnicy nie mają dostępu do swoich pól, a rowerzyści muszą korzystać z objazdu szlaku Green Velo. Nie da się też tamtędy bezpiecznie przejść.
Mimo opracowanego projektu naprawy przejazdu prace wciąż się nie rozpoczęły. Do tego potrzebna jest współpraca gminy Choroszcz z powiatem białostockim i Parkiem.
Na prośbę mieszkańców o przyspieszenie interwencji zareagował poseł PiS Dariusz Piontkowski.
Mieszkańcy, wędkarze, turyści i rolnicy nie mogą korzystać z tego szlaku. W zwiazku z tym zdecydowałem się na trzy interwencje w trzech różnych instytucjach, zachęcając jednocześnie je do współpracy. To Narwiański Park Narodowy, gmina Choroszcz, a także powiat białostocki, który formalnie w imieniu Skarbu Państwa zarządza tym terenem - mówi poseł Dariusz Piontkowski.
Jak mówią mieszkańcy Paniek, po mostkach zostały tylko dziury, wszystko to zarosło i nie ma przejazdu.
Dochodzą nas słuchy, że gmina chce dogadać się z parkiem, żeby ten przejął to wszystko. Park ma w planach zrobić trzy brody, co nadal będzie blokowało ruch turystom i mieszkańcom - mówi jeden z mieszkańców.
Najbardziej szkoda tych turystów, rowerzystów, którzy jadą Green Velo, często setki kilometrów i w gminie Choroszcz czeka ich taka niespodzianka - dodaje kolejny z mieszkańców.
Mieszkańcy Paniek zwracają też uwagę, że do najbliższego sklepu w Choroszczy mają teraz 9 km. Gdyby znów funkcjonowała przeprawa, zakupy robiliby w oddalonych o 3,5 km Rzędzianach.
Wstępna koncepcja jest opracowana w gminie – również jest ten projekt z przepustami, ale gmina nie chce na to wyłożyć środków. Jeżeli ten projekt nie przejdzie, starosta Perkowski zadeklarował, że będzie czynił kroki, aby rzecz została sfinansowana z funduszy dedykowanych Skarbowi Państwa, bo jest to jedna z ważniejszych atrakcji turystycznych - mówi radny gminy Choroszcz Wojciech Cymbalisty.
Do sprawy odniósł się burmistrz Choroszczy Robert Wardziński.
Mamy gotową dokumentację w postaci brodów. Przekazaliśmy tę dokumentację Narwiańskiemu Parkowi i już dzisiaj wiemy, że ta dokumentacja zostanie wykorzystana do pozyskania funduszy zewnętrznych. Więc chcemy udrożnić to, ale nie w taki sposób, że to będzie droga szybkiego ruchu, ponieważ tam fizycznie takiej możliwości nie ma. Oczywiście będą mogli korzystać z przeprawy turyści, wędkarze czy przede wszystkim rolnicy - podkreśla burmistrz Choroszczy.
Szlak łączący Pańki i Rzędziany powstał w latach 80. ubiegłego wieku w związku z budową jazu na Narwi, jako droga technologiczna.
| red: tk