Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Uwierzyła w opowieść "generała z Jemenu". Białostoczanka straciła ponad ćwierć miliona złotych
Miało być jak w filmie, a skończyło się stratą ponad ćwierć miliona złotych. Białostoczanka poznała na portalu społecznościowym mężczyznę, który przedstawił się jako generał przybywający na misji zagranicznej.
Najpierw mężczyzna zdobył jej zaufanie, później chciał wysłać jej przesyłkę z pieniędzmi.
Zaprosił ją do znajomych na portalu społecznościowym. Zaakceptowała jego zaproszenie i zaczęli ze sobą pisać, kobieta przesłała mu swoje zdjęcie. Przedstawił się jako generał z Jemenu. Szybko zdobył jej zaufanie. Opowiadał o tym, co się dzieje na misji oraz o swojej trudnej sytuacji osobistej. To wzbudziło u kobiety współczucie. Po około miesiącu znajomości powiedział, że chce wrócić do Polski. Najpierw jednak musi wysłać paczkę z pieniędzmi. Twierdził, że nie ma żadnych członków rodziny w Polsce, którzy mogliby ją odebrać. Miała to być specjalna przesyłka wysłana wojskowym kurierem. Prosił również o dyskrecję - mówi oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku sierżant sztabowy Monika Dmochowska.
Kobieta podała wszelkie dane potrzebne do nadania przesyłki. Następnie dostawała wiadomości o tym, że musi opłacić depozyt frontowy.
Kobieta wykonała przelew na poczcie na wskazany numer bankowy. Oszust nie odpuszczał i prosił o kolejne opłaty. Białostoczanka wykonywała przelewy za pośrednictwem poczty oraz nadawała paczki na wskazaną polską skrytkę pocztową. W paczkach umieszczała swoje pieniądze w określonych kwotach. Były to dodatkowe opłaty związane z ubezpieczeniem wojskowej przesyłki. Mężczyzna cały czas zapewniał ją, że przesyłka jest w drodze. Za każdym razem kobieta wysyłała zdjęcia z potwierdzeniem płatności czy umieszczeniem przesyłki w skrytce kurierskiej. Kiedy miało dojść do kolejnej płatności okazało się, że kobieta nie posiada więcej pieniędzy. Po rozmowie z synem zorientowała się, że padała ofiarą oszustwa - dodaje sierżant sztabowy Monika Dmochowska.
W sumie Białostoczanka straciła ponad 265 tysięcy złotych.
| red: bs