Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Wyłudzenie milionowych dotacji z PFRON-u. Oskarżony domaga się uniewinnienia
Oskarżony o wyłudzenie milionowych dotacji z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych nie zgadza się z wyrokiem skazującym i domaga się uniewinnienia. Przed białostockim sądem toczy się proces apelacyjny.
Zdaniem śledczych, prokurent w nieistniejącej już firmie sprzątającej, ubiegając się o dofinansowanie z PFRON-u, poświadczył nieprawdę m.in. co do sytuacji finansowej spółki.
W pierwszym procesie został uniewinniony, ale po uchyleniu tego wyroku i ponownym rozpoznaniu sprawy sąd skazał go na rok więzienia w zawieszeniu i nakazał zwrot 9,5 mln zł.
Firma świadczyła swoje usługi w woj. podlaskim i warmińsko-mazurskim, zatrudniała kilkaset osób, duża część pracowników to były osoby z niepełnosprawnościami i na rzecz ich wynagrodzeń spółka pobierała dotacje z PFRON-u. Musiała jednak spełnić kilka warunków, m.in. co do kondycji finansowej, a zdaniem śledczych ich nie spełniała.
Wnioskodawca składając takie oświadczenia, poświadczał nieprawdę co do tych okoliczności, bowiem spółka w latach 2014, a w szczególności 2015, była w trudnej sytuacji finansowej i wykazał to też dowód z opinii biegłego, powołanego do tej sprawy - mówił prokurator Adam Wróbel.
Oskarżony nie zgodził się z opinią biegłego. Wskazał też na rzetelne działanie firmy.
Policja pod nadzorem prokuratury sprawdziła zatrudnienie wszystkich pracowników w tym okresie. Nie ma przypadku fikcyjnego zatrudnienia. Wszyscy pracowali, wszyscy otrzymali wynagrodzenia. Wszystkie usługi, które wykonaliśmy były rzeczywiste, niefikcyjne. Jedyne co, to jest gdzieś tam uchybienie terminów składek do ZUS-u, które w konsekwencji i tak zostały zapłacone - mówił oskarżony.
Oskarżony chce uniewinnienia, prokurator domaga się utrzymania wyroku skazującego. W październiku strony wygłoszą mowy końcowe i zapadnie wyrok.
| red: zh
Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku zaczął się w czwartek (10.09) proces trzech mężczyzn oskarżonych o udział w produkcji syntetycznych narkotyków. Według szacunków służb, które zlikwidowały w Podlaskiem laboratorium, wartość zabezpieczonego tam klofedronu sięgała kilkudziesięciu milionów złotych.
Przed białostockim sądem zakończył się proces w sprawie przemytu dronami papierosów z Białorusi. Oskarżeni się nie przyznają, zdaniem prokuratury wszyscy trzej brali udział w przemycie papierosów z Białorusi do Polski za pomocą dronów.
Pół roku więzienia w zawieszeniu chce prokuratura w procesie kierowcy karetki, oskarżonego o potrącenie na przejściu dla pieszych w Białymstoku 10-letniego chłopca. Karetka jechała na sygnale, dziecko wyszło zza ciężarówki, która zatrzymała się na sąsiednim pasie jezdni.